fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Irena Lasota: Psy i ludzie

Fotorzepa, Darek Golik
Lubię zwierzęta, ale chyba w ograniczony, staromodny sposób. Wolę kundle od rasowych psów. Psy, które nie szczekają, wydają mi się podejrzane, a te, które zamiast mięsa wolą psie herbatniki – zniewieściałe (w starym, nie antyfeministycznym sensie).

Oczywiście nie lubię wchodzić na ulicy w psią kupę, ale właściciele biegający z plastikowymi torebkami za swymi czworonożnymi przyjaciółmi też wydają mi się dziwni. Wolałabym, żeby było na odwrót.

Amerykańskie obyczaje dotyczące psów już od dawna zagnieździły się w Europie, i to tak silnie, że z fanatycznymi właścicielami nie można racjonalnie dyskutować. Z jednej strony antropomorfizują swoje zwierzęta, które czasami zastępują im dzieci, mówią o ich myślach, przeżyciach i potrzebach, które znają często z reklam towarów, z drugiej odmawiają swoim psom możliwości życia psim życiem.

Jeśli pies jest prawie jak członek rodziny, jest kąpany w specjalnym szamponie, je ze specjalnych naczyń, rozmawia się z nim na Skypie – to jakim prawem jest sterylizowany, ma podcięty ogon czy uszy? Sterylizacja jest jednym z tych niewdzięcznych tematów felietonowych. Przeciwnicy sterylizacji człowieka bronią swojego zdania, powołując się najczęściej na religi...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA