fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

PiS nie dał rady, czyli o nie-naprawie Rzeczypospolitej

Potężne wydatki na realizację obiecanej przez Kaczyńskiego wyborczej „piątki” grzebią nadzieje lekarzy i pacjentów na dosypanie pieniędzy do kulejącej służby zdrowia. A to niejedyna dziedzina, w której obóz rządzący porzucił plany reform (na zdjęciu kongres PiS, Warszawa, 2016 r.)
Reporter, Witold Rozbicki
Sukcesy w kilku obszarach to za mało. PiS nie okazał się partią zdolną załatwić nam państwo przyjaźniejsze, wygodniejsze i racjonalniej urządzone.

Ludzie, weźcie od nas pieniądze i się odczepcie – tak niedawno streścił pewien uczestnik internetowych debat podejście rządzącego PiS do państwa i jego obywateli. Jego zdaniem przez cztery lata panująca partia nie zmieniła w Polsce prawie niczego. To paradoksalne podsumowanie rządów ugrupowania przedstawianego jako rzecznik silnej, sprawczej państwowej machiny, jeśli nie aspirant do dyktatury.

Kto był państwowcem?

Gdy nie doszło do koalicji PiS z PO w roku 2005, Jan Rokita, wtedy jeden z liderów Platformy, rysował następującą polityczną metaforę. W Polsce walczą moderniści, zwolennicy naprawy państwa mającej je upodobnić do zachodnich demokracji, z konfederacją sarmatów nieszanujących instytucji. Tymi pierwszymi byli platformersi. Tymi drugimi – pisowcy.

Po roku 2015 po prawej stronie modny stał się odwrotny obraz sytuacji. Obóz naprawy i silnej władzy jest po stronie rządu PiS. Walczą z nim warchoły, zwolennicy atrofii, uwiądu państwa. Powtarzają...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA