Każdy wybór jest fikcją

Ted Chiang to solidne nazwisko w fantastyce naukowej. Jego wizytówką jest dłuższe opowiadanie, według którego nakręcono film „Nowy początek". To autor, który nie opowiada bajek, za każdym razem podstawę fabuły tworzy interesujący problem technologiczny bądź cywilizacyjny. W swoich tekstach stara się oddać skomplikowanie przyszłego świata i zastanawia się, jak ludzie sobie z nim poradzą.

Publikacja: 07.08.2020 18:00

Każdy wybór jest fikcją

Foto: materiały prasowe

Jego domeną są krótsze formy, jak w tomie opowiadań „Wydech". Teksty spokojne, prawie eseistyczne, żadnych miotaczy antymaterii ani gwiezdnych wojen. Chiang ma wszystko dopięte, domyślane, wszystkie aspekty fabuły uwzględnione. Na gruncie znanego z niechlujstwa gatunku SF jest to koronkowa robota.

W „Wydechu" pisze o tym, jaki wpływ na postrzeganie świata ma to, co i jak pamiętamy, a także o sztucznej inteligencji i wolnej woli (od czego zależą nasze wybory?). W krótkim tekście „Co z nami będzie" sugestywnie dowodzi, że każdy wybór jest fikcją. Rozważając hodowanie cyfrowych stworków, dochodzi do wniosku, że rozwoju umysłu nie da się przyspieszyć, podobnie jak wychowania dziecka – a gdy trzeba oddać wychowanka komercyjnie nastawionym korporacjom, pojawia się żal i poczucie zdrady. Podobne kwestie rozważał Lem w „Non serviam".

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach subskrypcji rp.pl

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Plus Minus
Mariusz Cieślik: Luna, Eurowizja i hejt. Nasz nowy narodowy sport
Plus Minus
Ubekistan III RP
Plus Minus
Wielki Gościńcu Litewski – zjem cię!
Plus Minus
Aleksander Hall: Ja bym im tę wódkę w Magdalence darował
Plus Minus
Joanna Szczepkowska: Racja stanu dla PiS leży bardziej po stronie rozbicia UE niż po stronie jej jedności