fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: Spór o prawa LGBT jest tyle fascynujący, co jałowy

Fotorzepa, Robert Gardziński
Mówią, że to przesądzone, że to te sprawy będą tematem, że to właśnie o LGBT będzie głośno. No cóż, w kraju, w którym od roku trwa nieustanna kampania wyborcza, trudno o coś naprawdę nowego, a widowiskowe parady aktywistów zapewnią świeży materiał do klipów – tak, w takim kraju można się było tego spodziewać.

Zwłaszcza gdy u władzy jest prawica, zwłaszcza gdy ta prawica ministrem edukacji czyni kostycznego, zasadniczego, krzepkiego dżentelmena z religijnej prawicy. Dla opozycji to samograj, przecież wystarczy takiemu mikrofon podetknąć i popłynie. I popłynął. Najpierw powiedział, że jest zwolennikiem terapii dla gejów i lesbijek, która mogłaby ich wyleczyć, normalni mogliby się po niej stać. A potem jeszcze dorzucił, że właściwie sam takie terapie prowadził, jak to pedagog.

Kraj zatrząsł się z oburzenia. „Poglądy pana ministra są nieakceptowalne i nie oddają stanowiska mojego rządu" – zareagował błyskawicznie premier. Co prawda są tacy, którzy podejrzewają, że prywatnie szef rządu myśli tak samo jak minister, ale kampania, wiadomo, szlifujemy kanty, łagodzimy spory.

Tak przy okazji, ministra Peretza spytano również o Autonomię Palestyńską. Prawda, nie zaznaczyłem, że rzecz dzieje się w Izraelu, bo gdzież by inaczej, a ministrem jest Rafi Peretz, ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA