4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 20.05.2021 21:44 Publikacja: 21.05.2021 18:00
Foto: materiały prasowe
Autor, popularny swego czasu dziennikarz, ma dla Polski wiele sympatii. Widział już wcześniej sporo krajów podczas różnych podróży, dlatego nie jest łatwo mu zaimponować. Większość odwiedzanych miast jest dla niego po prostu zwyczajna. Jeśli coś go zachwyciło, to łowickie stroje, Huculszczyzna, Puszcza Białowieska, Wilno i oczywiście Kraków: najurokliwsze miasto w Europie. Lwów jest dlań ciekawy, acz nie wybitny.
W stylu Jerome'a K. Jerome'a, pełnym humoru i autoironii, Newman zdaje relacje z szaleńczej, wydawałoby się, wyprawy. Pomijając fakt, że tamtej Polski oczywiście już nie ma, to wiele z jego obserwacji pozostaje trafnych do dziś. Inne zdezaktualizowały się lub dezaktualizują na naszych oczach. Niektóre ktoś przeczulony mógłby uznać za krzywdzące, inne miło łechtać będą naszą dumę. Chciałoby się, by zwracał uwagę na to, co w Polsce nowoczesne i dobre, a on uparcie zaglądał w brudne zakamarki. Oczywiście, czasem przyjmuje tę brytyjską manierę białego mężczyzny wśród tygrysów. Sam raz podczas pewnej przygody we Lwowie nazywa się nawet „sahibem". Jest to jednak stosunkowo niegroźne, biorąc pod uwagę, że na pewno w młodości otrzymał potężną dawkę Kiplinga.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas