fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: Redukcja ad kaczorum

Fotorzepa, Robert Gardziński
Ips typographus. Brzmi jak ciężka choroba, tyfus, dżuma? I słusznie, bo kornik drukarz to choroba potworna. Powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu, które każą na wszystko patrzeć przez pryzmat polityki, a właściwie nie polityki, tylko przez pryzmat PiS. Zresztą udowodnię to zgodnie z metodą Piątka Tomasza, nie mylić z Piątkiem piłkarzem. Otóż wystarczy zmienić tylko kolejność literek i z ips robi się pis. Ha, ten kornik to kaczystowska swołocz, potwierdzone!

Urocze miasto gdzieś w Polsce, fajna knajpa, naprzeciwko Profesor i Jego Żona perorująca o zbrodniach kaczyzmu. No bo ten Szyszko – rzuca i już szykuje się do zadania ostatecznego sztychu, gdy z letargu wyrywa siedzącego z nami Przyrodnika. Doktor Przyrodnik zaczyna spokojnie tłumaczyć, że z Szyszką to niezupełnie tak, czym Pani Profesorowej nie przekonuje. Wiarygodności Doktora nie poprawia nawet to, że owszem, jest radnym, ale akurat Platformy Obywatelskiej. Pani Profesorowa zareagowała zgodnie z objawami ukąszenia przez ipsa typographusa. Dylemat poznawczy (platformerski przyrodnik broni Szyszki) został zredukowany za pomocą szklaneczki whisky i znów świat wrócił do normy.

A normą jest redukcja ad Kaczorum. Nic tak świata nie porządkuje, ale też nic tak emocji nie wzmaga. Co charakterystyczne, jednostki zarażone ipsem nie przyjmują do wiadomości, że można inaczej. Nie można. Musisz się, bracie, opowiedzieć. I to w szczegółach, konkretnie, we wszystkim po...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA