fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Paweł Borys: Biotechnologia, anioły i innowacje

Fotorzepa, Darek Golik
- Na świecie trwa walka o talenty. Udaje nam się do Funduszu przyciągnąć utalentowanych i profesjonalnych ludzi, w tym z zagranicy, bo zobaczyli, że dzieją się u nas ciekawe rzeczy - mówi prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys

Plus Minus: Miałeś propozycję zostania ministrem finansów, ale się nie zdecydowałeś.

Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju: To była informacja medialna.

Również moja i upierałbym się przy niej.

Nie potwierdzam.

Czyli to było inne miejsce w rządzie?

Zajmuję się Polskim Funduszem Rozwoju. To bardzo ważny i ciekawy projekt. Wierzę w plan Morawieckiego i wierzę, że z tego miejsca mogę najlepiej wspierać premiera. To, co tu robimy, poprawi konkurencyjność polskiej gospodarki.

A jeśli chodzi o konkurencyjność finansową stanowisk rządowych, to wygląda ona dość blado. Niespecjalnie jest po co do rządu iść.

Nie patrzę na to w ten sposób. Po prostu minister to jest zupełnie inna funkcja niż menedżer, oczywiście bardziej polityczna.

W dodatku nie starcza do pierwszego.

To wymaga konsensusu społecznego. Przychodząc do PFR, miałem propozycje pracy za wyższe wynagrodzenie. Zdecydowałem się na fundusz, bo Mateusz Morawiecki przedstawił projekt, który j...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA