4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 11.03.2021 19:21 Publikacja: 12.03.2021 18:00
Trasa N-S (obecnie ul. Jana Pawła II) i ul. Marszałkowska jako granice różnych typów zabudowy, rys. Maciej Nowicki, 1950, „Architektura” 1959, nr 5
Foto: materialt prasowe
Zgliszcza. Zwaliska ruin. Wypalone ściany domów. Wśród nich jakby cudem ocalałe budynki. To tam, gdzie Niemcy rzucili granaty, które nie wybuchły. Każdy dom musieli podpalić osobno, gdyż kamienice oddzielały ognioodporne ściany. Co zrobić z tym miastem, które znajduje się w stanie destrukcji, ale ani nie jest do końca zburzone – jak getto – ani nie wystarczy go tylko uporządkować?
Architekci i urbaniści zrzeszeni w Biurze Odbudowy Stolicy starali się znaleźć na to pytanie odpowiedź. Nie szukali jej po omacku, nie pozostawiali rozwiązania artystycznemu natchnieniu. W ciągu kilku pierwszych dziesięcioleci XX w. urbanistyka okrzepła jako nauka korzystająca z ustaleń demografów, socjologów, ekonomistów, geografów i lekarzy. To wsparcie dawało projektantom pewność, że przygotowany przez nich plan będzie wynikiem naukowych ustaleń, że będzie najbliżej obiektywnej prawdy, jak to tylko możliwe, że wszystkie elementy znajdą właściwe miejsce w układance, a wystąpienie błędnego rozumowania zostanie sprowadzone niemalże do zera... Czy była to wzorowa staranność, czy może tę wiarę w plan powinniśmy raczej uznać za objaw nadmiernej pewności siebie?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas