fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

USA, Rosja, Chiny, Indie. Nowy wyścig zbrojeń w kosmosie

Stany Zjednoczone mają najbardziej zaawansowane technologicznie możliwości unieszkodliwiania satelitów. Pierwsze próby Waszyngton przeprowadził już dwa lata po wyniesieniu przez ZSRR Sputnika. Ostatni taki amerykański test miał miejsce w 2008 r., kiedy pocisk SM-3 wystrzelony z krążownika rakietowego zniszczył starego satelitę zwiadowczego
Margaret Reborchick/U.S. Navy
Kosmos staje się miejscem nowej rywalizacji wojskowej. Rosja, Chiny, USA i Indie intensywnie rozwijają swoje arsenały broni zdolnej unieszkodliwiać satelity. A o wpływy na orbicie z państwami zaczynają walczyć także technologiczni giganci.

Chiny rządzone przez klikę biznesowych magnatów i wojskowych postanawiają zająć nowo odkryte, ogromne złoża gazu znajdujące się w Rowie Mariańskim. By zapewnić sobie kontrolę nad tymi rezerwami, Pekin we współpracy z Moskwą planuje zaatakować bazę amerykańskiej floty na Hawajach. Jeszcze przed pierwszym uderzeniem chińscy hakerzy, za pomocą złośliwego oprogramowania, infekują komputery Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony, przeprowadzając cyberatak, który paraliżuje wiele nowoczesnych amerykańskich technologii. Uziemione zostają m.in. myśliwce F-35 i samoloty Osprey. Dzięki masowemu wykorzystaniu broni antysatelitarnej (ASAT) oraz działaniom hakerów Chińczycy uszkadzają albo niszczą satelity szpiegowskie, nawigacyjne i komunikacyjne. Amerykanie praktycznie oślepieni i niezdolni do koordynowania działań wojennych, po krwawych walkach, tracą Hawaje. W tym samym czasie Rosjanie niszczą bazę na Okinawie. Oba uderzenia unicestwiają amerykańską Flotę Pacyfiku. Tak początek konfliktu m...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA