Reklama

Tomasz P. Terlikowski. Kryzys wiary zaczął się wcześniej

Demograficzna zima nastała nad Europą. Z roku na rok jest gorzej, a radykalnych zmian nie przynoszą nawet rzesze migrantów, którzy przybywają corocznie do krajów zachodnich. Sami przybysze mają wprawdzie nieco więcej dzieci niż pozostali, ale w drugim, najdalej trzecim pokoleniu wskaźniki demograficzne spadają do poziomu typowego dla danego społeczeństwa.
Tomasz P. Terlikowski. Kryzys wiary zaczął się wcześniej

Foto: AdobeStock

Ten dramatyczny proces doskonale widać obecnie we Włoszech. Już w 2019 roku wskaźniki urodzeń osiągnęły tam najniższy poziom od momentu zjednoczenia kraju, a eksperci wskazują, że po pandemii będzie jeszcze gorzej. Lęk, i to zarówno przed chorobą, jak i przed utratą pracy oraz niepewnym jutrem, sprawił, że już w 2020 roku urodzi się prawdopodobnie o ponad 10 tysięcy dzieci mniej niż w roku 2019, a w kolejnych latach trend ten tylko się umocni. Już teraz we Włoszech wskaźnik demograficzny wynosi 1,29 – w Europie gorzej jest tylko na Malcie i w Hiszpanii.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama