Platforma Obywatelska

Siemoniak o WOT: Weekendowcy w mundurach

Fotorzepa/ Roman Bosiacki
- Szkoda, że premier zamiast odwiedzić prawdziwych żołnierzy w jednostce wojskowej, zaczyna od spotkania z 30 weekendowcami w mundurach - stwierdził Tomasz Siemoniak, minister obrony w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

Siemoniak komentował wizytę premiera Mateusza Morawieckiego w województwie lubelskim. Szef rządu uczestniczył w niedzielę we Włodawie w uroczystości złożenia przysięgi wojskowej przez żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. Hieronima Dekutowskiego ps. "Zapora".

- Dzisiaj z dumą odbudowujemy wielkie tradycje Wojska Polskiego - powiedział premier w czasie uroczystości. - Jestem pewien, że przyczynicie się do utrwalenia bezpieczeństwa państwa polskiego, dzięki temu będziemy mogli budować silną Polskę. Podjęliście się czegoś bardzo ważnego - mówił Morawiecki do żołnierzy WOT.

Przeczytaj » Premier do żołnierzy WOT: Armia Krajowa również była armią terytorialną

- Odbudujcie Państwo najpierw samo Wojsko Polskie po szaleństwach Macierewicza! - zaapelował na Twitterze, komentując wizytę Morawieckiego we Włodawie, Tomasz Siemoniak, który był ministrem obrony narodowej w latach 2011-2015, w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Jego następcą, po wyborach w 2015 roku, był Antoni Macierewicz.

- Szkoda, że premier zamiast odwiedzić prawdziwych żołnierzy w jednostce wojskowej zaczyna od spotkania z 30 weekendowcami w mundurach. Widać nie wyczyszczono jeszcze wszystkiego po poprzednim ministrze obrony narodowej - dodał Siemoniak.

Budowa Wojsk Obrony Terytorialnej była oczkiem w głowie dla Antoniego Macierewicza. Ta formacja, składająca się z ochotników, docelowo ma liczyć ponad 50 tys. osób. Powstanie WOT krytykują niektórzy wojskowi. Zdaniem generała Mirosława Różańskiego, w latach 2015–2016 dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, WOT są tworzone kosztem wojsk operacyjnych.

Antoni Macierewicz został odwołany z funkcji szefa MON 9 stycznia 2018 roku. Na stanowisku zastąpił go Mariusz Błaszczak.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL