fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Placówki medyczne

Liderzy zarządzania. Najlepiej zarządzane szpitale publiczne według BFF Banking Group. Ranking „Rzeczpospolitej”

Laureaci zestawienia „Liderzy zarządzania. Najlepiej zarządzane szpitale publiczne według BFF Banking Group" pokazują, że potrafią sobie radzić nawet w trudnej rzeczywistości pandemii.

Szpital Powiatowy w Radomsku utrzymał pozycję lidera i drugi rok z rzędu tryumfuje w zestawieniu „Liderzy zarządzania. Najlepiej zarządzane szpitale publiczne według BFF Banking Group" w kategorii placówek z kontraktem z Narodowym Funduszem Zdrowia powyżej 89 mln zł. Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy wysuwa się na pierwszą pozycję wśród placówek z kontraktem od 39 do 89 mln zł, a Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej (SPOZ) w Szczebrzeszynie jest najlepszą placówka z umową równą lub mniejszą niż 39 mln zł.

Zestawienie BFF Banking Group prezentowane jest po raz piąty. Tak jak w latach poprzednich analitycy wzięli pod uwagę efektywność aktywów, rentowność sprzedaży oraz dynamikę kontraktu z NFZ. W tym roku wzrosła wartość widełek w poszczególnych kategoriach – najwyższy kontrakt liczony jest powyżej 89 mln zł (przed rokiem 69 mln zł), średni to przedział od 39 do 89 mln zł (przed rokiem 29–89 mln zł), a najniższy –39 mln zł (rok temu 29 mln zł).

Radomsko przed gigantami

W najwyższej kategorii placówek z kontraktem powyżej 89 mln zł zwyciężają placówki z województwa łódzkiego. Pierwszy na podium Szpital Powiatowy w Radomsku. Mała placówka, która wygrała z dwoma szpitalami uniwersyteckimi, najwyższe miejsce na podium zajmuje już po raz drugi. Lecznica, oddalona o 40 km od Częstochowy, 90 km od Łodzi i 180 od Warszawy, w ciągu czterech lat o połowę zredukowała zadłużenie (z 20 mln zł do 10 mln zł) i zwiększyła przychody aż o 80 mln zł (z 60 mln zł do 140 mln zł). Szpital oferuje 480 łóżek szpitalnych na 17 oddziałach, na których rocznie hospitalizowanych jest 20 tys. pacjentów. 100 tys. osób korzysta z konsultacji w tutejszych poradniach specjalistycznych, a kolejnych 20 tys. chorych rocznie szuka pomocy w szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR). Dyrektor zwycięskiego szpitala Piotr Kagankiewicz podkreślał, że sukces jest przede wszystkim dziełem załogi, która tworzy zgrany zespół.

Drugi na podium SPZOZ Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi to przy liderze prawdziwy gigant – na 875 łóżkach przyjmuje rocznie ok. 90 tys. pacjentów. Placówka stale inwestuje w infrastrukturę, sprzęt oraz kadry. Tylko w tym roku koszt inwestycji w sprzęt teleinformatyczny przekroczył kilkanaście milionów złotych. Trzecie miejsce na podium również zajęła placówka uniwersytecka – tym razem z Bydgoszczy. Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza, w którym rocznie przeprowadza się 16 tys. operacji chirurgicznych, 80 transplantacji, ok. 900 tys. badań laboratoryjnych i 20 tys. dializoterapii, dr inż. Jacek Kryś podkreśla, że należy zrobić wszystko, by panujący obecnie ład organizacyjny zostawić na zawsze.

Najlepszy szpital dla przyszłych mam

W kategorii placówek z kontraktem od 39 mln zł do 89 mln zł na najwyższym miejscu na podium stanął Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy, słynący w okolicy z porodówki, która w tym roku najprawdopodobniej podwoi liczbę narodzin – w 2019 r. było tu 1435 porodów, a 8 listopada przyszedł na świat dwutysięczny w tym roku malec. Oddział ginekologii, położnictwa i neonatologii, tworzony przez ordynator i wicedyrektor ds. medycznych dr Gizelę Jagielską, przyciąga rodzące z Wrocławia oraz innych miast Dolnego Śląska, a także województw ościennych. Drugi na podium Zespół Opieki Zdrowotnej w Oławie, również położony niedaleko Wrocławia, w ciągu 17 lat rządów obecnego dyrektora Andrzeja Dronsejki, całkowicie pozbył się 22-milionowego zadłużenia wymagalnego. – Choć nasza sytuacja, tak jak i wielu innych jednostek ochrony zdrowia, jest bardzo trudna, mimo wszystko staramy się ciągle rozwijać – mówił dyrektor Dronsejko. Laureat trzeciego miejsca – Powiatowy Zespół Opieki Zdrowotnej w Czeladzi na Śląsku – cały czas jest modernizowany, a dyrekcja stara się pozyskiwać najlepszych lekarzy.

W kategorii placówek z kontraktem mniejszym bądź równym 39 mln zł zwyciężył Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szczebrzeszynie pod Zamościem. Zaledwie 48-łóżkowy szpital składa się z trzech oddziałów: chorób wewnętrznych (obecnie covidowego), chirurgii oraz ginekologii planowej. – To ogromne wyróżnienie dla tak małej placówki – mówiła, odbierając nagrodę dyrektor SPZOZ w Szczebrzeszynie Maria Słota. Drugi na podium Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Kazimierzy Wielkiej, nieco ponad 5-tys. miasteczka pod Kielcami, dba o poszerzanie spektrum usług. W 2019 r. lecznica zyskała poradnie: kardiologiczną, urologiczną i otolaryngologiczną, a także uruchomiła pracownię badań endoskopowych, w której wykonywana jest gastroskopia. – Wystąpiliśmy do NFZ o kolejne poradnie – zapewnia dyrektor placówki Janina Dobaj.

Większe nakłady, mniejsza rentowność

Na ostatnim miejscu na podium stanął Szpital Powiatowy w Sławnie w województwie zachodniopomorskim, położonym w połowie drogi między Koszalinem a Słupskiem, który nie poddaje się w walce z rzeczywistością pandemii, usiłując zabezpieczyć jak najlepszy poziom usług dla mieszkańców regionu.

– Spotykamy się w otoczeniu niezwykłym i trudnym, po raz pierwszy w świecie wirtualnym – mówił podczas uroczystej gali, która w tym roku prowadzona była w internecie, Radosław Moks, członek zarządu BFF Banking Group. – W tegorocznym rankingu wzięło udział ponad 220 szpitali publicznych, z których blisko połowa to szpitale powiatowe, ponad 50 to szpitale wojewódzkie, a kilkanaście – szpitale uniwersyteckie. Kilkadziesiąt placówek to szpitale ministerialne. Z tegorocznego rankingu płyną dwa wnioski. Pierwszy, pozytywny, związany jest z dynamiką przychodów z NFZ. Nakłady na ochronę zdrowia rosną o ponad 9 proc. rok do roku. Drugi, negatywny, dotyczy rentowności szpitali publicznych, która pogorszyła się z – (minus) 2 proc. w ostatnim rankingu do – (minus) 4 proc. dzisiaj. Zapewne związane jest to ze wzrostem kosztów, w szczególności kosztów pracy zarówno medyków, jak i pracowników niemedycznych – tłumaczył Radosław Moks. Zaznaczył, że ranking dotyczy sytuacji finansowej z 2017/2018 r. i pokazuje rzeczywistość sprzed pandemii, która istotnie zmieniła sposób funkcjonowania szpitali. – Raport BFF Banking Group „Finansowanie ochrony zdrowia a jakość systemu ochrony zdrowia" z 2019 r. sygnalizował dwa największe wyzwania dla systemu: zbyt małą liczbę lekarzy w Polsce (ok. 2,5 lekarza na tysiąc mieszkańców, podczas gdy średnia dla krajów OECD to 3,5) oraz konieczność przeniesienia ciężaru leczenia pacjentów na podstawową opiekę zdrowotną. Epidemia uwypukliła te problemy – zauważył Radosław Moks.

Wydatki na zdrowie mają rosnąć w kolejnych latach

Nowy plan budżetowy na 2021 r. zakłada zwiększenie nakładów na finansowanie ochrony zdrowia do poziomu 5,3 proc. PKB, a wzrost wydatków na leczenie ma wynieść 7,85 proc. – Oznacza to, że na świadczenia medyczne zabezpieczono o 7,5 mld zł więcej niż w 2020 r. Zgodnie z nowelizacją ustawy o świadczeniach na finansowanie ochrony zdrowia wydatki na sektor opieki zdrowotnej mają też wzrastać w kolejnych latach. Dodatkowo decydenci w przyszłorocznym budżecie zapewnili także środki na działania, które ożywić mają gospodarkę. Obserwujemy więc, że rząd realizuje strategię, która z jednej strony ma zapewnić poprawę sytuacji w ochronie zdrowia poprzez zwiększanie wydatków. Z drugiej zaś powrót na ścieżkę wzrostu gospodarczego po okresie spowolnienia. – Pod koniec roku opublikujemy drugą edycję naszego raportu. Pierwsze wnioski, które z niego płyną, to, że dodatkowe finansowanie z 2020 r. i prawdopodobnie przedłużone na 2021 r. związane z sytuacją pandemiczną prawdopodobnie nie wystarczy. Nie rozwiąże ono niektórych problemów strukturalnych wpływających na niedofinansowanie systemu ochrony zdrowia – podsumował Radosław Moks, wyrażając nadzieję, że przyszłoroczna gala odbędzie się w przyjemniejszych okolicznościach.

Najlepsze szpitale z kontraktem poniżej 39 mln zł

  • Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Szczebrzeszynie
  • Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Kazimierzy Wielkiej
  • Szpital Powiatowy w Sławnie
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Augustowie
  • Wojewódzki Zespół Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej nr 1 w Bełżycach
  • Szpital Powiatowy w Chmielniku

Najlepsze szpitale z kontraktami w wysokości 39–89 mln zł

  • Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy
  • Zespół Opieki Zdrowotnej w Oławie
  • Powiatowy Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Czeladzi
  • Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Brzesku
  • Szpital Miejski św. Jana Pawła II w Elblągu
  • Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Krasnymstawie
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Lubartowie

Najlepsze szpitale z kontraktami powyżej 89 mln zł

  • Szpital Powiatowy w Radomsku
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
  • Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Puławach
  • Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
  • Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu
  • Szpital Wojewódzki im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach
Komentarze

Piotr Kagankiewicz, dyrektor Szpitala Powiatowego w Radomsku
Pierwsze miejsce to przede wszystkim sukces doskonałej załogi i jej podejścia do pacjentów. W Radomsku jest wspaniała załoga, która doskonale rozumie grę zespołową i ma świadomość, że albo wygramy jako zespół, albo przegramy jako jednostki, każdy z osobna. Ludzie są najważniejsi, ale trzeba stworzyć im dobre, nowoczesne i zaawansowane technologicznie stanowisko pracy. Jesteśmy nastawieni na rozwój i systematyczne podnoszenie jakości. W ramach współpracy z samorządem miejskim oraz powiatowym staramy się o środki unijne na nowoczesny sprzęt i aparaturę medyczną. To dzięki funduszom z Unii Europejskiej udało się wdrożyć pakiet onkologiczny i uruchomić program koordynowanej opieki nad kobietą w ciąży (KOC) oraz kompleksowej opieki nad pacjentem po zawale (KOS – Zawał). W styczniu lecznica uzyskała dotację unijną w wysokości ponad 2,7 mln zł na wdrożenie e-usług. W tym roku do szpitala trafił też nowy sprzęt przeznaczony do rehabilitacji pacjentów kardiologicznych. Gdy cztery lata temu zostawałem dyrektorem Szpitala Powiatowego w Radomsku, jego zadłużenie sięgało 20 mln zł przy przychodach 60 mln zł. Dziś nasze zadłużenie to ok. 10 mln zł przy prognozowanych przychodach na koniec roku ok. 140 mln zł. Wartość kontraktu ma ogromny wpływ na efektywność zarządzania, bo przy bardzo szybkim wzroście kosztów rodzajowych trudno utrzymać jakość, nie zwiększając przychodów. Ponieważ my chcemy utrzymywać jakość na najwyższym poziomie, nie mamy wyboru – musimy się rozwijać i zwiększać przychody. Staramy się sprostać wszelkim wyzwaniom pojawiającym się na rynku medycznym i udzielać takich świadczeń, jakich potrzebują nasi pacjenci. Szpital to miejsce, w którym specjaliści z wielu dziedzin medycyny, wyposażeni w nowoczesny sprzęt, mają możliwość wykorzystania swojej wiedzy i umiejętności dla dobra pacjentów.

Maria Słota, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Szczebrzeszynie
To ogromne wyróżnienie i niezwykła nobilitacja dla tak małego szpitala z miasta oddalonego o 20 km od Zamościa i rozsławionego przez Jana Brzechwę w jego wierszu „Chrząszcz". Nasz szpital awansował aż o dziesięć pozycji – w ubiegłorocznej edycji zestawienia plasował się na miejscu 11. Zarządzanie małym szpitalem to nie lada wyzwanie. W dużej placówce jest o wiele łatwiej – można elastyczniej regulować pracę, łączyć zakresy i przesuwać personel. W naszej sytuacji 48-łóżkowego szpitala, który składa się z trzech oddziałów, musimy się starać dużo bardziej. Dla mnie to wyróżnienie szczególne. Rodzaj zwieńczenia mojej pięcioletniej kadencji, która upływa za pół roku. Kiedy obejmowałam stanowisko, placówka była mocno zadłużona. Od tego czasu zdołała zredukować zadłużenie i przejść gruntowne zmiany. W tym roku w szpitalu pojawił się nowy sprzęt zakupiony w ramach projektu unijnego – aparat do znieczuleń, gastroskop, kolonoskop, duże wyposażenie pracowni rentgenodiagnostyki obrazowej, a więc aparat do RTG, oraz mniejsze wyposażenie oddziałów. Rok temu w budynku udało się odnowić elewację, co stanowi nie lada wyzwanie, ponieważ 200-letni budynek jest pod stałą kontrolą konserwatora zabytków. Odnowienie elewacji jest nie tylko ważne ze względu na walory estetyczne, ale też wpływa na psychikę pacjentów. Swoim poprzednim wyglądem szpital wręcz odstraszał. Sytuacja pandemii bardzo utrudnia nie tylko codzienne funkcjonowanie, ale także inwestycje. Bardzo trudno określić, co będzie w przyszłości. Na pewno jednak będziemy robili wszystko, żeby utrzymać szpital na jak najwyższym poziomie z tą wspaniałą kadrą – medyczną, pielęgniarską i pozostałymi pracownikami, żeby móc się rozwijać i służyć pacjentom, bo to jest celem naszej codziennej pracy i codziennych zmagań z trudną rzeczywistością.

Gizela Jagielska, wicedyrektor ds. medycznych Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy
Nasza porodówka co roku poprawia rekord urodzeń, przyciągając rodzące z Wrocławia oraz innych miast Dolnego Śląska, a także województw ościennych, m.in. z Opolszczyzny. W tym roku na świat przyszło tu już 2 tys. dzieci, a do końca roku wynik ten może się jeszcze znacząco poprawić, bo dwutysięczny malec urodził się 8 listopada. To znaczny wzrost, jeśli wziąć pod uwagę, że w 2019 r. w Oleśnicy było 1435 porodów, w 2018 r. – 1260, w 2017 r. – 911, a w 2016 r. – 635. Nasz oddział ginekologii, położnictwa i neonatologii stara się o II stopień referencyjności, co pozwoli nam zajmować się pacjentkami nie tylko w ciąży niepowikłanej, ale także w ciąży zagrożonej. W lipcu na przechodzącym rewitalizację oddziale neonatologii oddano salę intensywnego nadzoru, a we wrześniu kolejną – wyremontowany pokój narodzin, zwany także Salą Piwoniową. Obecnie, jak niemal wszystkie placówki w Polsce, Zespół Szpitali w Oleśnicy walczy z rzeczywistością covidową. Choć zgodnie z zaleceniami konsultantów krajowych położnictwa i ginekologii oraz perinatologii kierujący szpitalem mogą zdecydować o wstrzymaniu porodów rodzinnych ze względu na pandemię, nasz oddział wciąż umożliwia przyszłym matkom rodzenie w obecności bliskich. Warunkiem jest zabezpieczenie osoby towarzyszącej w środki ochrony osobistej – maseczkę, odzież i obuwie zamienne. W połowie października wstrzymano natomiast odwiedziny, ponieważ wielu gości nie przestrzegało zasad reżimu sanitarnego. Mam jednak nadzieję, że gdy sytuacja epidemiczna ulegnie poprawie, zarząd szpitala znów będzie mógł się skupić na zapewnieniu dobrej i właściwej ochrony zdrowia mieszkańcom powiatu, co jest celem statutowym placówki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA