Szpital 360 to projekt TUW PZUW skierowany do podmiotów leczniczych, którego celem jest stymulowanie zarządzania ryzykiem oraz zwiększanie bezpieczeństwa pacjentów w procesie diagnozowania i leczenia. Istotnym elementem programu jest ankieta prowadzona wśród pacjentów, która pozwala na ocenę ich satysfakcji po zakończonym leczeniu. - Dzięki temu szpitale mogą monitorować jakość świadczonych usług oraz identyfikować obszary wymagające poprawy – zauważa Piotr Daniluk, dyrektor Biura Zarządzania Ryzykiem Medycznym TUW PZUW.

Reklama
Reklama

Pacjentów ankietuje obecnie 10 szpitali; łącznie 46 oddziałów. Ankiety są w pełni anonimowe – każdy pacjent otrzymuje unikalny kod, który umożliwia mu zalogowanie się na dedykowanej stronie i wypełnienie formularza. Do tej pory z możliwości tej skorzystało ok. 5 tys. pacjentów.

Trzy czwarte pacjentów poleciłoby szpital rodzinie po zakończonym leczeniu

Analiza zgromadzonych ankiet wykazała, że aż 77 proc. pacjentów zadeklarowało gotowość do polecenia danej placówki swojej rodzinie i najbliższym znajomym. Jak zauważa Piotr Daniluk, jest to bardzo wysoki wskaźnik rekomendacji, który świadczy o dużym poziomie zadowolenia pacjentów.

Dane zgromadzone podczas ankiet umożliwiają też wskazanie obszarów, na które szpitale powinny zwrócić szczególną uwagę. Najczęściej poprawy wymaga komunikacja, bo przekazywane informacje dotyczące stanu zdrowia i sposobu leczenia nie zawsze są wystarczająco jasne i zrozumiałe dla pacjenta.

Inna kwestia to poszanowanie godności i intymności, szczególnie podczas diagnostyki i zabiegów. Równie istotne jest włączanie pacjenta w proces decyzyjny – pacjenci oczekują większego zaangażowania w wybór metod leczenia. Niezmiennie na uwagę zarządzających szpitali zasługuje też kwestia higieny rąk wśród personelu medycznego.

Czytaj więcej

Synergia pilnie potrzebna pacjentom

Studia podyplomowe z zarządzania ryzykiem medycznym

- Szpitale opracowują programy naprawy, bazując właśnie na tych informacjach, które uzyskują z ankiet. Również wdrażają różnego rodzaju szkolenia, na przykład szkolenia komunikacyjne, jeżeli widzą, że ten element komunikacji zawodzi, albo nie jest w pełni doskonały. No i wreszcie też mają możliwość monitorowania wskaźników jakości bezpieczeństwa. To np. kwestie zdarzeń niepożądanych, gdzie tutaj w wielu przypadkach zdarzenie niepożądane zostało ujawnione poprzez informację pacjenta z anonimowej ankiety – tłumaczy Piotr Daniluk.

Jak dodaje, wychodząc naprzeciw rynkowi, TUW PZUW zamierza uruchomić studia podyplomowe w zakresie zarządzania ryzykiem medycznym i bezpieczeństwem działalności leczniczej. Nowy kierunek ma wystartować jeszcze w tym roku.

- Studia będą skierowane do ludzi, którzy zarządzają ryzykiem, którzy są specjalistami do spraw jakości, do spraw analizowania zdarzeń niepożądanych w podmiotach leczniczych – mówi Daniluk.