fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Joanna Uchańska: E-recepta: rewolucja czy ewolucja?

Adobe Stock
By cyfryzacja w służbie zdrowia się powiodła, trzeba zapewnić środki na system informatyczny i przekonać środowisko do nowych rozwiązań – uważa ekspert.

Dnia 18 kwietnia weszły w życie ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzeniem e-recepty (Dz. U. poz. 697) oraz rozporządzenie Ministra Zdrowia z 13 kwietnia 2018 r. w sprawie recept (Dz. U. poz. 745). Wraz z e-ZLA mają stworzyć trzon informatyzacji publicznego sektora zdrowotnego w Polsce. Od 1.1.2019r. realizacja e-recepty ma być możliwa, zaś od 1.1.2020r. obowiązkowa w każdej aptece zarówno na leki refundowane i nierefundowane.

Celem reform służby zdrowia jest wprowadzenie skuteczniejszej ochrony zdrowia przy jak najniższych środkach finansowych. Zadanie to jest coraz trudniejsze w obliczu rosnącej liczby chorych, starzejącego się społeczeństwa, epidemii chorób przewlekłych, czy oczekiwań pacjentów. Jednym ze sposobów na oszczędności jest skoordynowanie opieki zdrowotnej przy wykorzystaniu innowacyjnych rozwiązań telemedycznych.

E-recepta to element projektu Elektronicznej Platformy Gromadzenia, Analizy i Udostępniania zasobów cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych–P1. W rzeczywistości to pakiet nowelizujący 8 ustaw: z 20.7.1950r. o zawodzie felczera, z 5.12.1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (u.z.l.), z 13.10.1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (u.s.u.s.), z 6 września 2001r. – Prawo farmaceutyczne, z 27.08.2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, uz28.4.2011r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, z 12.5.2011r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz z 9.10.2015 r. o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw.

Co i kiedy w praktyce

Od 15.2.2018r. projekt pilotażu e-recepty ruszył w Siedlcach i Skierniewicach (z zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia wynika, że wkrótce możliwy będzie także w Krynicy Górskiej) przy wsparciu NFZ i GIF oraz Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Bierze w nim udział kilka podmiotów medycznych i kilkadziesiąt aptek. Technicznie nowa forma przepisywania leków wygląda w ten sposób, że pracownik medyczny wystawia i cyfrowo podpisuje e-receptę, system ją weryfikuje, tworzy kod i klucz dostępu, które pacjent otrzymuje SMS, e-mail lub w wersji papierowej, które pokazuje w aptece. Realizacja recepty możliwa będzie także na podstawie podania PESEL-u i PIN-u.

W myśl 42 ust. 2 u.z.l., możliwe staje się wystawienie recepty na produkty lecznicze w ramach kontynuacji leczenia lub zlecenia na wyroby medyczne bez osobistego badania pacjenta (przez telefon lub internet), jeśli stan zdrowia pacjenta jest odzwierciedlony w dokumentacji medycznej. Obejmie to m.in. pacjentów przewlekle chorych, czy tych już zbadanych, którym zlecono dodatkowe badania np. morfologii. Wyniki ich badań mogą być podane mailem lub telefonicznie, a lekarz na tej podstawie wystawi receptę. Unika się zatem przynajmniej jednej dodatkowej wizyty. W przyszłości możliwe tą drogą lekarz otrzyma, za zgodą, wyniki pacjentów bezpośrednio, kiedy prześle je urządzenie pomiarowe (np. glukometr).

To nie jedyny kluczowy element digitalizacji tego sektora: podpisanie e-recepty będzie możliwe za pomocą sposobu potwierdzania pochodzenia oraz integralności danych udostępnianych przez ZUS (art. 68b u.s.u.s.). Wprowadza się także zmianę: sposobu podpisywania elektronicznej dokumentacji medycznej; przepisów regulujących kwestie związane z wystawianiem, realizacją i kontrolą recept oraz dotyczących sprawozdawczości aptek do NFZ; sposobu wystawiania zapotrzebowań na produkty lecznicze, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyroby medyczne przez podmioty wykonujące działalność leczniczą.

W związku z okresem przejściowym, w świetle art. 10 ust. 1 ustawy o e-recepcie, do 31.12.2018 r. apteki gromadzą i przekazują informacje do oddziałów wojewódzkich NFZ na dotychczasowych zasadach.

Czy jednak recepty papierowe znikną w pełni? Zgodnie z art. 95 ust. 2 pr.farma. – nie. Otóż nadal lekarze będą uprawnieni do wystawienia recept dla siebie i rodziny w tradycyjnej formie, w sytuacji braku połączenia z Internetem, tzw. recept transgranicznych, dla osób o nieustalonej tożsamości, na produkty lecznicze niedopuszczone do obrotu w Polsce a sprowadzane z zagranicy, a także lekarze i pielęgniarki z UE wykonujący zawód w Polsce czasowo i okazjonalnie (art. 9 ust. 2 u.z.l.; art. 24 ust. 1 ustawy z 15.07.2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej).

Korzyści i problemy

Wdrożenie takiego rozwiązania wymaga integracji systemów i standaryzacji danych. Ma to związek z koniecznością reformy służby zdrowia, wzmocnienia kompetencji oraz świadomości lekarzy i pacjentów w zakresie posługiwania się narzędziami informatycznymi. Jednak to nie jedynie przejście z formy z wystawionej długopisem, na wirtualną, a rozwiązanie zupełnie odmienne, realizującym takie cele, jak rozładowanie kolejek u lekarzy rodzinnych, czy specjalistów. To także ogromne oszczędności, ale i wzrost bezpieczeństwa leczonych w zakresie monitoringu farmakoterapii, a także minimalizacja nieprawidłowych interakcji pomiędzy lekami, czy żywnością, dzięki dostępowi do historii recept. Reforma ma doprowadzić do redukcji błędów w receptach dotyczących: nieprawidłowych danych pacjentów, poziomu odpłatności, czy ordynacji leków refundowanych. Nie bez znaczenia jest: eliminacja recept nieczytelnych, ich niezniszczalność oraz ochrona danych medycznych pacjentów.

Dodatkowa korzyść to możliwość realizacji jednej recepty w kilku aptekach, ale raz napoczęta recepta (wykupienie jednego opakowania) obliguje do dalszej realizacji recepty w tej samej aptece. Przy realizacji e-recepty jednym z mankamentów może być czasowy brak dostępu do Internetu.

Niemniej, wdrożenie i testowanie systemu musi być związane z minimalizacją błędów i niefunkcjonalności. Nie bez znaczenia jest konieczność przejścia na system elektroniczny przez wszystkich. Trzeba jednak pamiętać, że spora liczba użytkowników-lekarzy i pacjentów-to osoby cyfrowo wykluczone. Oswojenie z systemem nie będzie jedynie kwestią czasu. Wielu z lekarzy to osoby w wieku przedemerytalnym, dla których e-recepta może wiązać ze sporymi utrudnieniami. Wpływ na to może wynikać ze zbyt małej liczby szkoleń, czy braku dofinansowania sprzętu komputerowego. Niebagatelnym utrudnieniem może być także konieczność poświęcenia czasu przez lekarzy, by wytłumaczyli pacjentom nową formułę. Pomocni mogą tutaj okazać się tzw. asystenci medyczni.

E-recepta wymaga zatem nie tylko zagwarantowania środków na przetestowanie, wdrożenie i utrzymanie systemu informatycznego, ale przekonywania środowiska do rozwiązania i edukację. Reforma dotknie bowiem wszystkich obywateli bez wyjątku, niemniej w ostateczności zaprocentuje wyższą jakością świadczonych usług i bezpieczeństwem pacjentów.

Autorka jest radcą prawnym w Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy, Life Science & Healthcare Department

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA