fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Jerzy Kowalski: Samorządowa lokomotywa trzyma kasę

Adobe Stock
Wójt potęgą jest i basta. Co on może – zapyta dociekliwy czytelnik. Ano dość sporo. Przede wszystkim do jego zadań należy wykonywanie budżetu gminnego, czyli to on – najogólniej mówiąc – ma kasę w kieszeni. A to już dużo. Może budować infrastrukturę komunalną, organizować przepływ pieniędzy między samorządowymi podmiotami, „kupować" ludzi, dawać pracę i gminne stanowiska.

Jest organem wykonawczym gminy, co oznacza, że kieruje bieżącymi jej sprawami oraz reprezentuje ją na zewnątrz. Wykonuje uchwały rady gminy i zadania określone prawem, zatrudnia i zwalnia kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, gospodaruje mieniem komunalnym.

W końcu wójt wydaje decyzje w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej, o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej, czyli jednych może wzbogacić, innych zaś zubożyć.

To on może na przykład poręczyć kredyt dla jednostki samorządowej, czyli w praktyce umożliwić otrzymanie pieniędzy, których szczególnie teraz w związku z pandemią może brakować w budżecie każdej z samorządowych instytucji.

Jak widać ma sporo zadań i związanej z nimi roboty. Może więc nie mieć czasu dla indywidualnych petentów. Dlatego bywa korzystne załatwianie konkretnych spraw z jego zastępcą.

W każdym razie warto wiedzieć, kiedy można zapukać do sekretariatu pierwszego urzędnika w strukturze gminy. On wiele może. Gminy go potrzebują, ludzie też. Kluczowe pytanie brzmi więc: co wójt może załatwić? W czym pomóc? Pytania te są szczególnie istotne w kontekście nowego Planu Marshalla. Więcej o szczególnych uprawnieniach i mało znanych kompetencjach wójta w tekstach Marcina Nagórka „Ile na paliwo straży gminnej" i „Wójt może umorzyć pożyczkę". Zapraszam do lektury także innych artykułów w najnowszym numerze „Dobrej Administracji".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA