fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notariusze

Siedziba kancelarii, a liczba kancelarii w danym mieście - wyrok WSA

123RF
Przepisy o samorządzie notarialnym nie uzależniają utworzenia kolejnej kancelarii notarialnej od nieprzekroczenia określonej liczby kancelarii w danej miejscowości.

Tak ukształtowaną linię orzeczniczą potwierdził w niedawnym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Pozytywnie co do osoby, negatywnie co do siedziby

Sprawa dotyczyła Anny B. (imię fikcyjne), która w czerwcu 2014 r. zwróciła się do ministra sprawiedliwości o powołanie ją na stanowisko notariusza i wyznaczenie siedziby jej kancelarii w mieście G.

Miejscowa izba notarialna zaopiniowała jej kandydaturę pozytywnie co do osoby, ale negatywnie co do wybranej siedziby. Jak bowiem wskazano, w G. działalność prowadzi 50 notariuszy w 48 kancelariach, a zatem zapotrzebowanie na usługi notarialne jest w pełni zaspokojone. Co więcej, właśnie w czerwcu 2014 r. jedna osoba zrezygnowała z prowadzenia kancelarii z przyczyn ekonomicznych.

Wbrew stanowisku samorządu rejentów, minister powołał Annę B. na stanowisku notariusza i wyznaczył jej siedzibę zgodnie z wnioskiem w G.

Izba zwróciła się o ponowne rozpatrzenie sprawy, podnosząc, iż minister nie odniósł się do specyfiki zawodu notariusza i nie uwzględnił w wystarczającym stopniu interesu społecznego przemawiającego za usytuowaniem kancelarii notarialnych na obszarach, na których zapotrzebowanie na usługi notarialne nie jest zaspokajane. Samorząd notarialny podkreślił, że uruchomienie kolejnej kancelarii w G. pogłębiać będzie dysproporcje w zapewnieniu dostępu do usług notarialnych w G. i okolicznych miastach, co będzie skutkować utrudnieniem dostępu do takich usług na obszarach, gdzie zapotrzebowanie nie zostało zaspokojone.

Minister sprawiedliwości utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu zauważył, że w G. (stan na październik 2014 r.) działało 70 tys. podmiotów gospodarczych, w tym 10 tys. spółek handlowych. Jego zdaniem, dostrzegalny wzrost liczby podmiotów gospodarczych skutkuje zwiększeniem intensywności obrotu gospodarczego i obrotu prawnego, co w konsekwencji prowadzi do większego zapotrzebowania na usługi notarialne.

Minister podniósł również, że fakt wyznaczenia siedziby kancelarii notarialnej w dużym ośrodku miejskim nie utrudnia dostępu do usług notarialnych w mniejszych ośrodkach, ale wręcz przeciwnie: prowadzi do zwiększenia takich usług dla mieszkańców ościennych miejscowości czy powiatów.

W uzasadnieniu odnotowano, iż zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego zapotrzebowanie na usługi notarialne w innym mieście nie może stać na przeszkodzie ustaleniu siedziby kancelarii notarialnej w mieście wskazanym przez kandydata, w którym również celowe jest powstanie kolejnej kancelarii. Jednocześnie zauważono, że przepisy Prawa o notariacie nie uzależniają utworzenia kolejnej kancelarii od nieprzekroczenia określonej liczby kancelarii w danej miejscowości, a liczba notariuszy k sporządzonych przez nich aktów są jedynie wskazówką określającą lokalne potrzeby w zakresie tworzenia kolejnych kancelarii.

Minister zaznaczył też, że Prawo o notariacie nie przewiduje, aby warunkiem utworzenia kolejnej kancelarii było zapewnienie rentowności tego rodzaju instytucji, czy też uchronienie już istniejących placówek przed konkurencją ze strony innych kancelarii.

Zmniejszenie dochodu kancelarii

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego samorząd notariuszy zauważył, że uruchamianie coraz większej ilości kancelarii notarialnych w miejscowościach, w których potrzeby mieszkańców są w pełni zaspokojone, prowadzi do zmniejszenia dochodu funkcjonujących kancelarii, co może doprowadzić do obniżenia cen zmierzającego do zwiększenia ilości dokonywanych czynności i wpływa na obniżenie jakości świadczonych usług, negatywnie wpływając na bezpieczeństwo obrotu prawnego.

Izba zwróciła przy tym uwagę na odpowiedzialność ministra sprawiedliwości za zapewnienie równomiernego dostępu do usług notarialnych i za niedopuszczalną uznała sytuację, w której podaż usług notarialnych w dużych ośrodkach miejskich znacząco przewyższa popyt, przy jednoczesnym istnieniu miejscowości, w których dostęp do usług notarialnych nie jest zaspokajany.

Te argumenty nie przekonały jednak Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę samorządu notarialnego.

W uzasadnieniu odwołano się do wyroku NSA (sygn. II GSK 491/12), który stwierdził, iż przepisy ustawy – Prawo o notariacie nie uzależniają utworzenia kolejnej kancelarii notarialnej od nieprzekroczenia określonej liczby kancelarii w danej miejscowości.

WSA odwołał się też do ustawy deregulacyjnej, według której powinny być oceniane uprawnienia do powołania Anny B. na stanowisku notariusza. W uzasadnieniu projektu tej ustawy zauważono, że dostęp do wykonywania zawodu notariusza powinien być ograniczony przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo odbiorców usług zawodów związanych z funkcją publiczną, jak i ze względu na charakter zawodu zaufania publicznego. – Z powyższych motywów nie wynika, aby zamiarem ustawodawcy było wprowadzenie ograniczeń liczbowych przy powoływaniu notariuszy i ustalaniu siedziby kancelarii notarialnej – stwierdził sąd.

Wyrok WSA w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 1064/15) z 23 października 2015 r. jest nieprawomocny.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA