fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Deweloperzy wciąż sowicie zarabiają

Adobe Stock
Branża powoli wkracza w fazę, kiedy dane w sprawozdaniach będą obejmować gorący okres przełomu lat 2017 i 2018. Doszło wtedy do gwałtownego wzrostu kosztów wykonawstwa.

W I kwartale 2019 r. większość związanych z rynkiem kapitałowym deweloperów uzyskała lepszą rentowność zysku brutto ze sprzedaży niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Średnia marża spółek sięgnęła 26,2 proc. wobec 24 proc. rok wcześniej i 24,7 proc. w całym 2018 r. To pierwsza marża, czyli przed kosztami sprzedaży i marketingu, zarządzania, finansowania i opodatkowaniem – jednak jest to jedyny wskaźnik pozwalający na miarodajne porównanie. Wielu deweloperów prowadzi dodatkową działalność (m.in. buduje nieruchomości komercyjne czy zarządza hotelami), a tzw. sprawozdawczość według segmentów najczęściej nie sięga głębiej niż do wyniku brutto ze sprzedaży. Wyniki deweloperów mieszkaniowych są też uzależnione od kalendarza – gros mieszkań przekazywanych jest w III i IV kwartale, pełnego obrazu dostarcza więc analiza w ujęciu rocznym. 

Czytaj także:  Miasto Jest Nasze na etacie u deweloperów? 

Biorąc pod uwagę wyniki za pierwsze trzy miesiące tego roku, stawkę otwiera Lokum Deweloper, lider zestawienia za cały ubiegły rok. Spółka działająca we Wrocławiu i Krakowie zgodnie ze strategią stawia na klientów z zasobniejszymi portfelami. W I kwartale wypracowała 43,5-proc. rentowność, o 7,8 pkt proc. więcej rok do roku.

Na drugim miejscu znalazł się ogólnopolski LC Corp (firma zmieni wkrótce nazwę na Develia) z rentownością 36 proc., o 2,1 pkt proc. lepszą rok do roku.

Na trzecim miejscu znalazł się Unidevelopment kontrolowany przez giełdowy Unibep. Marża rok do roku skurczyła się o 3 proc., ale wciąż była na wysokim poziomie – 33,6 proc. Unidevelopment buduje w Warszawie, Poznaniu oraz – co nietypowe dla dużych graczy – w mniejszych miastach, jak Radom i Bielsk Podlaski.

W ostatnich kwartałach dyżurnym wątkiem jest presja na marże deweloperów, będąca pochodną wzrostu cen wykonawstwa i gruntów, obserwowanego wyraźnie od jesieni 2017 r. Spółki starają się reagować na to, podnosząc ceny. Pytanie, czy skutecznie bronią rentowności. Specyfika deweloperów polega na tym, że mogą oni księgować sprzedaż mieszkań dopiero po zakończeniu budowy i wręczeniu klientom kluczy. Ponieważ gros umów podpisywanych jest na etapie dziury w ziemi, wyniki raportowane w I kwartale 2019 r. pochodzą z inwestycji, które w ofertach pojawiły się najpóźniej przed wakacjami 2017 r. Dlatego wciąż przed nami raporty pokazujące jak deweloperzy zmierzyli się z nagłym wzrostem kosztów wykonawstwa i gruntów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA