fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Miejscowy plan: nakaz podłączenia do wodociągu a zakaz budowy studni - wyrok WSA

Adobe Stock
Ustalenia w miejscowym planie, że działka ma być zaopatrywana w wodę z sieci wodociągowej, nie można utożsamiać z zakazem budowy studni.

A nawet gdyby taki zakaz znalazł się w planie, nie obejmuje on studni służących do poboru wód podziemnych z ujęć o głębokości do 30 m, w ilości nieprzekraczającej 5 m sześc. na dobę.

Takie stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, uchylając decyzje starosty i wojewody warmińsko-mazurskiego.

Oba organy zgłosiły sprzeciw wobec zamiaru budowy studni. Studnia o głębokości do 3 m miała być wywiercona na gruncie rolnym, kupionym od gminy, podobnie jak sąsiednie działki. Żadna nie została jeszcze zabudowana. Nie ma też urządzonej drogi ani infrastruktury technicznej, a wieloletni plan rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych nie uwzględnia ich budowy na wspomnianym terenie. Właściciel działki postanowił więc sam ją zagospodarować, nasadzić drzewa i krzewy i wykorzystać do uprawy warzyw. Do tego potrzebna jest woda. Zgodnie z prawem wodnym właścicielowi gruntu przysługuje prawo do zwykłego korzystania z wód stanowiących jego własność oraz z wód podziemnych, znajdujących się w jego gruncie.

Czytaj także:

Starosta, a następnie wojewoda stwierdzili jednak, że zamierzana budowa studni koliduje z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Plan przeznacza ten teren pod zabudowę jednorodzinną, zaopatrywaną w wodę przez sieć wodociągową. Istnieje również możliwość podłączenia nieruchomości do gminnej sieci wodociągowej, zlokalizowanej w odległości 65 m w drodze gminnej.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie właściciel nieruchomości zarzucił, że od ponad czterech lat, czyli od nowelizacji prawa budowlanego w 2015 r., budowa studni spełniającej określone warunki nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Nie było więc podstaw do wniesienia sprzeciwu.

Taki stan prawny, wprowadzony nowelizacją prawa budowlanego w 2015 r., obowiązuje do 19 września 2020 r., czyli do daty wejścia w życie kolejnej nowelizacji, jeszcze znaczniej rozluźniającej obecne wymogi – potwierdził WSA. I zauważył, że organy architektoniczno-budowlane w ogóle nie rozważyły, czy zakres i charakter inwestycji wymagał zgłoszenia. Sąd nie zaakceptował też stanowiska o niezgodności przyszłej inwestycji z miejscowym planem. Zdaniem WSA, skarżący nie ma możliwości podłączenia do gminnej sieci wodociągowej, ponieważ nie została ona dotychczas doprowadzona do jego działki. Wybudowano ją wprawdzie, ale w przebiegu drogi, do której nie przylega wspomniana posesja, w odległości 65 m.

Doprowadzenie sieci wodociągowej do działki skarżącego jest dopiero planowane, i to też w nieokreślonej przyszłości. Nie sposób więc uznać, że miał on obowiązek podłączenia się do gminnej sieci wodociągowej, której nie doprowadzono do jego działki – orzekł WSA. Plan nie zawiera zresztą zakazu budowania studni, a zatem nie wyklucza takiej możliwości.

Sygnatura akt: II SA/Ol 1033/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA