fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Inwestorzy szukają nowości

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski
Nie tylko biurowce z dużą liczbą umów najmu budzą zainteresowanie funduszy inwestycyjnych. Rośnie grupa instytucji zainteresowanych lokowaniem kapitału w akademikach, szpitalach czy mieszkaniach na wynajem. Także w Polsce.
grażyna Błaszczak
Do 2020 r. roczna wartość inwestycji w nieruchomości na świecie przekroczy bilion dolarów. Inwestorzy będą poszukiwali alternatywnych rozwiązań i form lokowania kapitału. Wzrośnie więc rola fuzji i przejęć oraz spółek typu joint venture – wynika z prognoz firmy doradczej JLL. Zdaniem jej ekspertów to starzenie się społeczeństw będzie miało znaczący wpływ na wzrost rocznej wartości transakcji inwestycyjnych na rynkach nieruchomości. W 2015 r. w nieruchomości zainwestowano 700 mld dol. na całym świecie. Nadal inwestorzy instytucjonalni (w tym fundusze emerytalne) aktywnie poszukują nowych form inwestowania.
– Do 2050 r. liczba osób powyżej 55. roku życia na świecie będzie wyższa niż wielkość całkowitej populacji w 1950 r. Zmiany demograficzne będą miały wpływ na strategie dotyczące rynku nieruchomości realizowane przez fundusze inwestycyjne – uważa David Green-Morgan, dyrektor działu badań rynków kapitałowych w JLL. – Przewidujemy również wzrost aktywności kapitału prywatnego nawet o 500 proc. Fundusze będą poszukiwały nowych produktów, o atrakcyjnych stopach kapitalizacji. Dlaczego inwestycje w nieruchomości będą coraz popularniejsze? Bo przynoszą stały dochód, są atrakcyjne pod względem możliwości dywersyfikacji portfela, charakteryzują się niskim ryzykiem, a także stanowią zabezpieczenie przed zmianami inflacyjnymi. Zmienią się jednak kategorie obiektów, które będą kupowane. W ciągu ostatnich dziesięciu lat na rynku inwestycji w nieruchomości pojawiło się wiele nowych trendów, które były związane z globalizacją gospodarki. Definicja produktów inwestycyjnych rozszerzyła się min. o obiekty służby zdrowia, domy spokojnej starości, akademiki oraz projekty mieszkaniowe. – Przewidujemy, że w sytuacji ograniczonej dostępności typowych produktów inwestycyjnych na rynku nieruchomości inwestorzy będą poszukiwali nowych form lokowania kapitału. Będą to różnego rodzaju spółki, fuzje, przejęcia, przedsięwzięcia joint venture, a także zakupy szpitali, domów opieki czy – w coraz większej mierze – inwestycje w sektorze mieszkaniowym – uważa David Green-Morgan. Tylko w Wielkiej Brytanii w 2015 r. zainwestowano w nietypowe nieruchomości 15 mld funtów, co stanowiło 25 proc. wszystkich inwestycji w nieruchomości komercyjne w tym kraju. Na co możemy liczyć w Polsce? – Nasz kraj przyciąga dużych inwestorów instytucjonalnych: fundusze emerytalne czy ubezpieczeniowe. Sprzyja nam dobra kondycja gospodarki oraz wyższe niż w Europie Zachodniej stopy kapitalizacji – mówi Agnieszka Kołat, dyrektor w dziale rynków kapitałowych nieruchomości handlowych w JLL. – Rok 2016 ma szansę zakończyć się bardzo dobrym wynikiem pod względem wartości transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości. Szczególnie biorąc pod uwagę ogłoszoną w marcu transakcję kupna przez południowoafrykański fundusz Redefine Properties 75 proc. udziałów w spółce Echo Prime Properties – kontrolującej aktywa komercyjne grupy Echo Investment – prognozuje ekspertka JLL. Wartość transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce w 2015 r. sięgnęła 4,1 mld euro. To drugi najlepszy rezultat w historii. W wyniku dużego zainteresowania inwestorów polskim rynkiem obniżyły się stopy kapitalizacji we wszystkich sektorach, co przełożyło się na wzrost wartości nieruchomości. – Dostępność produktów alternatywnych w Polsce jest na razie mocno ograniczona, ale stopniowo rośnie grupa inwestorów zainteresowanych lokowaniem kapitału w akademikach, szpitalach czy mieszkaniach na wynajem – przyznaje Agnieszka Kołat.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA