fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Rynek pierwotny: ile mieszkań sprzedali deweloperzy

Miasto Moje – białołęckie osiedle spółki Ronson. Inwestycja ma liczyć ok. 1,5 tys. mieszkań.
Materiały Inwestora
Klienci często kupują lokum za gotówkę albo zaciągają niewielki kredyt.

Pierwsze półrocze na rynku nowych mieszkań zalicza do udanych Radosław Bieliński, rzecznik Dom Development. – Sprzedaliśmy 1316 lokali. To rekord w historii naszej firmy. W analogicznym czasie ubiegłego roku znaleźliśmy chętnych na 1065 mieszkań – podaje Bieliński. – Popyt jest wciąż bardzo duży, mimo czynników, które mogłyby go ograniczać – zauważa. O kredyt jest dziś trudniej. BGK przestał przyjmować wnioski o dopłaty z „MdM". – Do odłożenia decyzji o zakupie może też skłonić zapowiadany program „Mieszkanie plus" – mówi rzecznik Dom Development.

Kupują za własne

O udanym półroczu na rynku mieszkań mówi też Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper. Jego firma sprzedała w tym czasie 308 lokali. To o 44 proc. więcej niż w pierwszej połowie ubiegłego roku, kiedy to mieszkania tej firmy wybrało 214 klientów. – Widać rosnący popyt na dobrze zlokalizowane lokale o podwyższonym standardzie – mówi Kuźniar.

Jego firma przygotowuje już kolejne inwestycje. – Nasza oferta zostanie do końca roku poszerzona o kilkaset mieszkań. Rozpoczniemy działalność w Krakowie – zapowiada prezes Lokum Deweloper.

Jego zdaniem ten rok będzie równie dobry jak poprzedni. – Klienci często kupują lokum za gotówkę albo zaciągają niewielki kredyt – mówi Bartosz Kuźniar. – Zakup nieruchomości jest traktowany jako solidna lokata kapitału, zwłaszcza w dobie nisko oprocentowanych lokat.

Na zakupy gotówkowe zwraca też uwagę Radosław Bieliński. – W drugim kwartale takie transakcje stanowiły ok. 40 proc. – podaje rzecznik.

Na sprzedaż mieszkań nie narzeka też J.W. Construction Holding. W pierwszym półroczu firma sprzedała 733 lokale. W ciągu sześciu miesięcy ubiegłego roku były to 723 mieszkania. – W samym drugim kwartale sprzedaliśmy 390 mieszkań wobec 352 sprzedanych w analogicznym okresie zeszłego roku – podaje Małgorzata Ostrowska, członek zarządu J.W. Construction Holding. Najwięcej chętnych, 549, w pierwszej połowie roku było na mieszkania w Warszawie.

Popyt na nowe lokale wyraźnie rośnie w ocenie Andrzeja Gutowskiego, dyrektora sprzedaży w firmie Ronson Development. – Pierwsze półrocze to był bardzo dobry okres dla większości deweloperów – przyznaje. – Potwierdzeniem jest bardzo mały odsetek gotowych mieszkań na rynku. Stanowią one ok. 10 proc. oferowanych przez nas lokali. O dużej aktywności kupujących świadczy także sukces programu „MdM" i wyczerpanie się puli środków dostępnych w tym roku na dopłaty do mieszkań oddawanych w 2017 roku – podkreśla.

W pierwszym półroczu Ronson sprzedał 362 lokale wobec 410 w tym samym okresie 2015 r. – W pewnym sensie padliśmy ofiarą własnego sukcesu – twierdzi Andrzej Gutowski. – Tempo sprzedaży mieszkań w poprzednich kwartałach przewyższyło tempo uzupełniania oferty. Znacznej poprawy oczekujemy w drugim półroczu. Podtrzymujemy plan sprzedaży ponad 900 mieszkań w całym 2016 roku.

Po dziurę w ziemi

Ronson poszerza swoją ofertę. Na rynek trafiają kolejne etapy inwestycji Espresso i City Link na warszawskiej Woli. Firma uruchamia też zupełnie nowe inwestycje. Na stołecznej Białołęce rozpoczyna sprzedaż pierwszego etapu osiedla Miasto Moje, które ma liczyć ok. 1,5 tys. mieszkań.

Swoje rekordy pobiła spółka Robyg. – W pierwszym półroczu sprzedaliśmy 1375 mieszkań, przed rokiem było to 1131 – mówi Eyal Keltsh, wiceprezes spółki Robyg.

Wzrost wynosi 21,6 proc. – Tym, co wyróżnia ten rok, jest na pewno dużo większe zainteresowanie programem „MdM". Już w marcu wyczerpały się tegoroczne środki. Na początku lipca skończyła się pula na przyszły rok, a klienci coraz chętniej rezerwują środki przeznaczone na 2018 rok – zauważa Eyal Keltsh. – Końcówka rządowego programu z pewnością zdynamizuje sektor mieszkań, które kwalifikują się do wsparcia.

To było bardzo dobre półrocze także dla spółki Atal.

– Sprzedaż naszych mieszkań regularnie rośnie. Bijemy kolejne rekordy – mówi Mateusz Juroszek, wiceprezes spółki Atal. – Od początku roku nabywców znalazły 1183 lokale w naszych inwestycjach. To o 377 więcej niż w pierwszym półroczu roku poprzedniego – podaje.

Zdaniem Mateusza Juroszka dla pierwszego półrocza charakterystyczne były trzy zjawiska.– Po pierwsze, klienci kupują coraz większe mieszkania. Największą popularnością cieszą się trzypokojowe lokale o powierzchni 60–65 mkw. – podaje wiceprezes Atalu. – Po drugie, nabywcy coraz większą uwagę zwracają na standard wykonania nieruchomości, ciekawy projekt czy udogodnienia. Już nie tylko cena i lokalizacja są brane pod uwagę. Po trzecie, zaobserwowaliśmy wzrost transakcji gotówkowych. Coraz więcej klientów decyduje się na inwestycję w nieruchomości, zamiast trzymać pieniądze na nisko oprocentowanej lokacie – wyjaśnia Mateusz Juroszek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA