fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Rynek mieszkaniowy będzie w czasie spowolnienia mniejszy, ale zdrowy

materiały prasowe
Podaż będzie wciąż niższa od popytu, trudno zatem oczekiwać spadku cen – uważa Raied Tanous, CEO Asbud Group.

Wciąż głośno jest o sporze o budowę waszego osiedla Central Garden w Warszawie, prowadzonym z sąsiadem zza ulicy, CH Arkadia. To, czy inwestycja jest prowadzona prawidłowo, czy – jak twierdzi Arkadia – nie, rozstrzygnie sąd. Faktem jest, że budujecie mimo decyzji nadzoru budowlanego o wstrzymaniu prac.

W przestrzeni medialnej krążą różne przekazy, mówiące o tym, że budujemy bez pozwolenia czy że ignorujemy nakazy instytucji administracyjnej. Przede wszystkim Arkadia wykorzystuje prawo administracyjne jako narzędzie, które ma zablokować nasz projekt w celu uzyskania własnych korzyści biznesowych, niemających nic wspólnego z bezpodstawnymi roszczeniami poruszanymi publicznie.

Fakty są takie, że uzyskanie pozwolenia na budowę zajęło nam prawie cztery lata, a tak długi proces wymagał szczegółowej weryfikacji i zatwierdzeń przez instytucje administracyjne oraz miasto Warszawa. Już na tym etapie spotkaliśmy się z obstrukcją ze strony Arkadii, niemniej w październiku 2018 r. uzyskaliśmy od władz Warszawy pozwolenie na budowę, od czego odwołała się do wojewody m.in. Arkadia, ale wojewoda w sierpniu 2019 r. podtrzymał decyzję miasta, przez co pozwolenie stało się ostateczne i pozwoliło na rozpoczęcie budowy bez ograniczeń. Arkadia skierowała skargi do WSA, uzyskując uchylenie decyzji wojewody. Nie zgadzamy się z orzeczeniem sądu, złożyliśmy skargę kasacyjną do NSA i jesteśmy przekonani, że wszystkie bezpodstawne roszczenia zostaną ostatecznie odrzucone.

Jeśli chodzi o Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, to odwołujemy się od decyzji tego organu. Nieprawdą jest że działamy niezgodnie z prawem.

Wasze osiedle jest skomunikowane wyłącznie ulicami będącymi de facto dojazdem do Arkadii. Centrum podnosi, że mieliście wybudować drogę z prawdziwego zdarzenia.

Te drogi, które znajdują się w rękach Arkadii, są również użytkowane przez społeczeństwo i do pewnego stopnia powinny być również przez społeczeństwo kontrolowane. Jeśli chodzi o pozwolenie na budowę – nie ma wymogu, że mamy zbudować jakąkolwiek drogę. Co więcej, nie ma jej nawet w planie miejscowym. To jest kompletnie bezpodstawne, biznesowe życzenie Arkadii. Poza tym kupiliśmy działkę wraz z służebnościami, które pozwalają na swobodny dostęp i odpowiednie użytkowanie ulic.

Nasza strategia polega na tym, aby wnosić wartość dodaną dla mieszkańców osiedli i miasta, dlatego jeśli miasto, które ma prawne i faktyczne uprawnienia do podejmowania decyzji o budowie nowej drogi, zdecyduje się na to, a Asbud dostrzeże realną potrzebę uczestniczenia w jej budowie, by mogła ona służyć swoim mieszkańcom i społeczeństwu, zaangażujemy się w to. W obecnym stanie prawnym Asbud nie ma możliwości wybudowania tej drogi.

A może pan powiedzieć z ręką na sercu, że te obecne uliczki są w stanie obsłużyć osiedle na 1,2 tys. mieszkań?

To pełnowymiarowe drogi o ogólnodostępnym charakterze, przez które przejeżdżają nie tylko klienci Arkadii. Uzyskaliśmy pozwolenie na budowę przy założeniu obsługi z istniejącego układu drogowego, to znaczy, że te kwestie były poddane analizie oraz ocenione i zaaprobowane przez ekspertów i stosowne instytucje.

Ile mieszkań sprzedaliście w Central Garden?

Trwa I etap budowy obejmujący 500 lokali, ponad 50 proc. już sprzedaliśmy – byłoby więcej, gdyby nie obstrukcja. Mimo przeszkód, podtrzymujemy harmonogram, że lokale będą przekazywane w 2022 r.

Przejdźmy do kolejnych projektów w Warszawie. To m.in. mieszkalne wieże Towarowa Towers na Woli i ogromna działka na Pradze-Północ. Jaki jest harmonogram tych inwestycji?

Nasza strategia to m.in. poszukiwanie dużych powierzchni w nierozwiniętych częściach miasta, ale z ogromnym potencjałem. Dostrzegliśmy Wolę, okolice Ronda Daszyńskiego, zanim jeszcze pojawili się tu jeden po drugim deweloperzy biurowi, i oddaliśmy tu wielofunkcyjne inwestycje o powierzchni około 80 tys. mkw. Wierzymy, że ul. Jagiellońska na Pradze-Północ jest kolejnym obszarem, dziś postindustrialnym, który w ciągu kolejnych lat zmieni się w podobny sposób. Nasza działka pozwala na realizację dużej, wielofunkcyjnej inwestycji. Planujemy rozpocząć budowę I etapu mieszkaniowego, liczącego 250 lokali, na początku 2021 r. Całość składać się będzie z ponad 2 tys. mieszkań, a także budynków komercyjnych na dużą skalę.

Jeśli chodzi o Towarowa Towers, kompleks składający się z dwóch wież po około 300 apartamentów oraz niższej części z 400 mieszkaniami, z budową chcemy ruszyć w IV kwartale tego roku. Na razie zawierane są umowy rezerwacyjne.

Czy planujecie wyjść poza Warszawę?

Tak, analizujemy możliwość rozwoju we Wrocławiu i Gdańsku zgodnego z naszą strategią – czyli dostarczania wartości dodanej. Nie interesuje nas ekspansja dla samego zwiększania liczby sprzedanych mieszkań. Przyglądamy się dużym działkom pod projekty wielofunkcyjne, myślę że efektów można się spodziewać w przyszłym roku.

Jakie przełożenie będzie mieć pandemia i wywołane nią spowolnienie na polski rynek mieszkaniowy?

Covid wywołał panikę, która jednak szybko minęła, od początku maja widzimy poprawę. Ludzie szukają większych lokali, z pomieszczeniem do pracy, z dużym tarasem czy ogródkiem, w okolicy bogatej w usługi. Mamy zdywersyfikowaną ofertę, od mieszkań popularnych po premium, w wielofunkcyjnych, miastotwórczych projektach. To daje przewagi konkurencyjne.

Niższa sprzedaż, którą branża zanotuje w tym roku, to również efekt spadku podaży. Uważam, że nawet jeśli popyt będzie niższy niż w ostatnich latach, to wciąż będzie wyższy od podaży, a to oznacza, że rynek będzie zdrowy.

Czyli nie ma szans na spadek cen?

Mogą być pojedynczy deweloperzy czy projekty z ograniczeniami finansowymi, którzy byliby zmuszeni do obniżenia cen, ale biorąc pod uwagę równowagę rynkową – podaż i popyt – jak również obecne niskie stopy procentowe, nie ma podstaw do obniżenia średnich cen rynkowych.

Interesuje was rynek najmu instytucjonalnego?

Nasze portfolio pozwala na elastyczne podejście i szybkie wejście na rynek nieruchomości mieszkaniowych na wynajem, któremu na razie się przyglądamy.

AD VOCEM

Opublikowane w naszym wywiadzie wypowiedzi szefa Asbudu o sporze wokół Central Garden wywołały kolejną dyskusję stron.

Westfield Arkadia podkreśla, że miejscowy plan przewiduje budowę drogi łączącej ulice Kłopot i Słomińskiego i że deweloper, podczas procedury ubiegania się o pozwolenie na budowę osiedla, był tego świadomy. „Oczywistym jest fakt, że zależy nam na powstaniu osiedla w najbliższej okolicy Westfield Arkadia, gdyż mieszkańcy zostaną naszymi klientami i przyczynią się do naszego dalszego rozwoju centrum. W związku z tym, zarzuty Asbudu, że Westfield Arkadia blokuje budowę dla własnych korzyści biznesowych, uważamy za nielogiczne” – komentuje spółka. „Deweloper sprzeda [jednak] mieszkania i odejdzie, pozostawiając lokalnej społeczności nierozwiązany problem braku przepustowości komunikacyjnej” – argumentuje Arkadia.


Asbud dopowiada, że droga widniejąca na mapie będącej załącznikiem do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jest pokazana jako pewien zamysł na przyszłość, została ujęta na zamkniętym terenie kolejowym, który wyłączony jest z mpzp, stąd formalnie nie jest aktualnie możliwe wybudowanie drogi i pod względem prawnym Asbud nie może tego dokonać. Deweloper podtrzymuje, że jeśli Warszawa podejmie decyzję o wybudowaniu takiej drogi, chętnie się w to zaangażuje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA