fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Buduje zielone osiedla, podróżuje i tańczy tango

materiały prasowe
Pod Warszawą planujemy osiedle dla 2,5 tys. mieszkańców – mówi Wojciech Chotkowski, prezes spółki Aria Development.

Absolwent wydziału zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim. Na UW ukończył też podyplomowe studia menedżerskie dla deweloperów, a w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego - podyplomowe studia z marketingu. Tytuł zarządcy nieruchomości zdobył w Wyższej Szkole Gospodarowania Nieruchomościami. Zanim został prezesem spółki Aria Development, był szefem firmy Residea Kamaho Investment Ska. Wcześniej pracował na kierowniczych stanowiskach w spółkach Polbud, Eiffage Polska Nieruchomości i Eiffage Budownictwo Mitex.

Ile inwestycji ma na koncie pańska firma?

Aria Development rozpoczęła działalność w 2017 roku. Firmę tworzą ludzie z dużym doświadczeniem, zarówno na rynku nieruchomości komercyjnych, jak i mieszkaniowych. Oddaliśmy dotąd 170 mieszkań. Zanim powstała Aria Development, wybudowałem osiedle domów jednorodzinnych w Legionowie, kierowałem też prywatnym funduszem inwestycyjnym realizującym projekty mieszkaniowe i komercyjne. Aria buduje teraz dwa osiedla - trzyetapową Naturę w Wieliszewie koło Legionowa. Powstanie tam ok. 300 mieszkań. Drugi projekt to osiedle Łomianki ze 150 lokalami.

Na którym osiedlu Arii najchętniej by pan zamieszkał?

Trudno powiedzieć. Do realizacji każdego osiedla przywiązujemy dużą wagę. Cały zespół pracuje od początku, by dostarczyć klientom nie tylko optymalnie zaprojektowane i energooszczędne mieszkania, ale też miejsce, w którym będą się czuć komfortowo, do którego będą chętnie wracać. Każda inwestycja ma inny charakter.

Osiedle Natura w Wieliszewie powstaje nad Zalewem Zegrzyńskim, w bezpośrednim sąsiedztwie lasu. Także osiedle Łomianki budowane jest z myślą o mieszkańcach ceniących zieloną przestrzeń, komfort i aktywny styl życia. Lokalizacja (4 km do stacji metra Młociny) gwarantuje łatwy dostęp do komunikacji miejskiej, szkół i przedszkoli, placówek handlowych i wielu atrakcji Warszawy.

Mieszkania projektujemy tak, by można je było dostosować do dowolnego, często różnego stylu życia domowników. Niewygórowana cena pozwala na zakup mieszkania niemal dwa razy większego niż w którejś z obrzeżnych dzielnic Warszawy, nie wspominając o wielokrotnie droższych apartamentach w centrum stolicy.

A które osiedle konkurencji budzi pana największy podziw?

W ostatnich latach wiele się zmieniło na polskim rynku mieszkaniowym. Przemyślane architektonicznie, coraz bardziej dojrzałe projekty są realizowane kompleksowo. Większość z nich wnosi pozytywny wkład w tkankę miejską i lokalną społeczność.

Kiedyś mieszkałem niedaleko osiedla Eko Park w Warszawie. To była przełomowa inwestycja znacznych rozmiarów, wprowadzająca nowe myślenie o projektowaniu osiedli. Po wielu latach wciąż pozostaje ono atrakcyjne wizualnie i użytkowo, a wyznacznikiem jego wartości są wysokie ceny lokali na rynku wtórnym.

Drugim osiedlem są Nowe Żerniki we Wrocławiu, inwestycja pokazująca umiejętność współpracy biznesu z samorządem. Efektem jest wyjątkowo ciekawy projekt deweloperski oparty na przemyślanej idei komfortowego i estetycznego osiedla.

Jak polskie inwestycje mieszkaniowe wypadają w porównaniu z zagranicznymi?

Ostatnie lata to dynamiczny rozwój firm deweloperskich i realizacje ciekawych pomysłów. Niczym nie odstajemy od Europy. Nowe projekty mogą być wizytówką Polski. Ale biorąc pod uwagę np. australijski rynek nieruchomości, wciąż jesteśmy w fazie rozwoju. Nasze lokalne warunki realizacji projektów - zarówno kosztowe, popytowe jak i legislacyjne - wciąż negatywnie wpływają na odwagę architektów i deweloperów.

Firma zaskoczy nas jeszcze niezwykłą inwestycją?

Pracujemy na kilkoma projektami. Szczególnie jeden jest dla nas wyzwaniem z racji skali i idei. Jeżeli go zrealizujemy, to pod Warszawą powstanie osiedle modelowe dla 2,5 tys. mieszkańców.

Jeśli nie nieruchomości, to co?

Prawdopodobnie odnalazłbym się w podróżowaniu po świecie i odkrywaniu różnorodności naszej niezwykłej planety. Jednak kocham to, co robię i mam wielkie poczucie satysfakcji z pracy z moim zespołem. Z radością patrzę jak klienci odbierają klucze do nowych mieszkań.

Przewodzenie firmie deweloperskiej pozostawia czas na pasje?

Niestety, czas jest najcenniejszy w tym biznesie. O mój wolny czas i chwile wytchnienia najbardziej dba moja partnerka. Mamy wspólne pasje i razem spędzamy każdą wolną chwilę. Podróżujemy, gramy w tenisa a nawet ostatnio tańczymy tango. Staram się również spędzać czas z moimi dwiema córkami i synem. Każda chwila razem jest dla nas bardzo ważna.

Ulubiona książka, ulubiony film.

Wieczorami czytam wiele książek, trochę biznesowych, trochę biograficznych. Ostatnio trafiła mi w ręce książka napisana przez byłego dyrektora FBI, Jamesa Comey'a. Autor w ciekawy sposób opisuje sztukę przywództwa opartą na fundamentalnych zasadach uczciwości, lojalności i prawdy.

Oszczędności lokuję w...

... oczywiście w nieruchomości.

Najlepsza rada, jaką kiedykolwiek dostałem, to...

Pamiętaj, że przed porażką kroczy pycha. Dla zdrowego myślenia zachowuj skromność i zawsze dbaj o ludzi z którymi pracujesz.

Cenię osoby, które...

... kierują się uczciwością, wytrwałością i ciężką pracą.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA