fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Australia: Mewy roznoszą po kraju superbakterie

stock.adobe.com
Mewy w Australii są nosicielami superbakterii, odpornych na antybiotyki, w tym tzw. antybiotyki ostatniej szansy, używane wobec najbardziej odpornych na leczenie bakterii.

Mewy czerwonodziobe roznoszą bakterie takie jak np. E. coli, które mogą wywoływać poważne infekcje krwi, a także prowadzić do sepsy.

Ostatnie badania wskazują, że bakterie te mogą infekować ludzi i inne zwierzęta. Naukowcy twierdzą, że są one podobne do superbakterii, które spotyka się w szpitalach.

Uczeni z Murdoch University w Perth, którzy prowadzili badania na mewach podkreślają, że ich ustalenia powinny "otworzyć wszystkim oczy" na problem z jakim się stykamy.

- Sądzę, że jest to dzwonek alarmowy dla władz i różnych agencji, zajmujących się uzdatnianiem wody czy zarządzaniem śmieciami, aby pracowały wspólnie, by uporać się z tą kwestią - powiedział dr Sam Abraham, który specjalizuje się w chorobach zakaźnych.

Człowiek może zarazić się superbakterią przenoszoną przez mewy przez kontakt z jej odchodami. Ryzyko zarażenia jest jednak bardzo niskie, jeśli po takim kontakcie dokładnie umyje się ręce - podkreśla BBC.

Badania przeprowadzone przez naukowców z Perth wykazały, że niektóre bakterie, które znajdowały się w odchodach mew, były odporne na takie antybiotyki jak cefalosporyny czy antybiotyki flurochinolowe.

W czasie badań znaleziono też bakterię odporną na karbapanemy, używane jako tzw. antybiotyki ostatniej szansy.

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA