fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Prof. Preis: Sześcioraczki muszą najpierw nabrać masy

AdobeStock
Prof. Krzysztof Preis, ordynator Kliniki Położnictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku

W Krakowie na świat przyszły sześcioraczki. To prawdopodobnie pierwszy taki poród w Polsce. Czy z powodu zmian cywilizacyjnych możemy się spodziewać, że ciąż mnogich będzie więcej?

Zarówno w przypadku ciąż wielojajowych, jak i jednojajowych jednym z czynników sprzyjających ciążom mnogim jest wiek kobiety. Panie rodzą dzisiaj później, więc statystycznie rośnie odsetek urodzeń wieloraczków. Czasami sprzyja temu również zastosowanie leków stymulujących jajeczkowanie. Znaczenie mają wszystkie techniki rozrodu wspomaganego. W przypadku in vitro jest trochę więcej ciąż mnogich z powodu manipulacji na zapłodnionych komórkach. Na ciążę wielopłodową wpływ miewa też odstawienie leków antykoncepcyjnych, które może doprowadzić do tzw. odbicia do dodatkowego jajeczkowania.

Z czym dla kobiety wiąże się ciąża mnoga?

Jest ona ciążą wysokiego ryzyka, ponieważ człowiek jest biologicznie zaprojektowany na pojedynczą. Pacjentka może czuć się źle, bo objawy są wielokrotnie bardziej dotkliwe. Weźmy pod uwagę, że w zwykłej ciąży bliźniaczej ryzyko wszystkich powikłań (takich jak nadciśnienie ciążowe, cukrzyca, wymioty) jest czterokrotnie wyższe. W przypadku bliźniąt jednojajowych jest jeszcze trudniej, bo dzieci współdzielą łożysko. Ale pamiętajmy, że mamy dziś już inne standardy opieki okołoporodowej. Intensywna terapia noworodka ma w Polsce około 30 lat. I choć inkubatory dla wcześniaków wcześniej były, to systemy wsparcia oddechowego znacznie się rozwinęły.

Jakie są największe wyzwania, gdy urodzą się wieloraczki?

Największe to troska o zdrowie noworodków, które w ciąży mnogiej przychodzą na świat jako wcześniaki. Ciąża pięcioracza średnio kończy się ok. 28–29. tygodnia. To oznacza, że dzieci mogą spędzić w inkubatorach nawet kilka miesięcy. Te, które ważą ok. 800 gram, będą musiały nabrać masy, zanim rodzice będą mogli zabrać je do domu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA