fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Brytyjscy badacze: Siedzenie prowadzi do śmierci

stock.adobe.com
W 2016 roku 11,6 proc. przedwczesnych zgonów w Wielkiej Brytanii było spowodowane siedzącym trybem życia - wynika z ustaleń badaczy z Uniwersytetu Królewskiego w Belfaście i Uniwersytetu Ulsteru.

Według badaczy tylko w 2016 roku można było uniknąć 69 276 przedwczesnych zgonów, gdyby wyeliminować siedzący tryb życia definiowany jako spędzanie w pozycji siedzącej ponad sześciu godzin dziennie. Ustaleniom tym poświęcony jest artykuł na łamach "Journal of Epidemiology and Community Health".

"Wielu Brytyjczyków spędza czas wolny w pozycji siedzącej" - piszą badacze zwracając przy tym uwagę, że jednocześnie specyfika wykonywanej przez wiele osób pracy zmusza je, do spędzania w tej pozycji wielu godzin.

"Należy przedsięwziąć środki zmierzające do zredukowania siedzącego trybu życia, dzięki czemu będzie można poprawić ogólny stan zdrowia i zmniejszyć obciążenie finansowe służby zdrowia" - przekonują naukowcy z Irlandii Północnej.

Badacze szacują, że NHS (brytyjski odpowiednik polskiego NFZ) wydaje ok. 700 mln funtów rocznie na leczenie chorób związanych z siedzącym trybem życia.

Chodzi m.in. o choroby układu krążenia, cukrzycę typu 2, a także nowotwory płuc, jelita grubego i macicy.

Badacze dodają, że są przesłanki, by uznać iż siedzący tryb życia prowadzi do rozwoju kilku innych typów nowotworów, a także problemów ze zdrowiem psychicznym i układem mięśniowo-szkieletowym.

- Mniej siedzenia mogłoby uratować niektórym osobom życie i zmniejszyć koszty ponoszone przez NHS, ale - ponieważ nasza gospodarka opiera się na siedzących pracach - wiązałoby się to z kosztami zmierzającymi do zredukowania czasu spędzanego w miejscu pracy w pozycji siedzącej - przyznaje dr Gavin Sandercock z Uniwersytetu w Essex.

Źródło: SkyNews
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA