fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Gry wideo walczą z dysleksją

AdobeStock
Od dawna wykorzystuje się właściwości gier wideo, aby poprawić percepcję wzrokową i pobudzić procesy uczenia się. Do tej pory nie było jednak jasne, jakie konkretne korzyści można uzyskać wykorzystując tę formę rozrywki do walki z dysleksją. Naukowcy z Basque Center on Cognition, Brain and Language (BCBL) w San Sebastian postanowili je zweryfikować.

Wyniki badania sugerują, że gry akcji budzą u graczy większą zdolność do koncentracji wzroku i skupienia uwagi w odpowiedzi na pojawiające się trudne sytuacje, a bodźce przez nie generowane mogą służyć do walki z dysleksją. Według Alexii Antzaki, badaczki BCBL, stoimy przed możliwością tworzeniu specjalnego oprogramowania, które pomoże leczyć i zwalczać dysleksję.

Badacze przebadali grupę 36 osób, z których 19 regularnie grało w gry wideo. Przeprowadzili na nich skomplikowane testy wymagające koncentracji, szybkiego czytania i orientacji w zmianach zapisu czytanych słów. Wynik testów rozwiał wątpliwości: grupa 19 graczy rozwiązała zadania znacznie lepiej. Grupa ta miała lepszą percepcję wzrokową i lepszą umiejętność czytania.

Nie wszystkie gry wideo oferują korzyści w zakresie poprawy percepcji wizualnej. Nie są przydatne takie gry, jak symulacje piłki nożnej lub koszykówki - są szybkie, ale brakuje im elementów zaskoczenia, ponieważ wydarzenia są przewidywalne. "W przeciwieństwie do nich, niektóre gry akcji są nieprzewidywalne, zmuszają osobę do pozostawania zawsze skoncentrowaną oraz do szybkiego reagowania." - dodaje Antzaka.

Problem polega na tym, że tego typu gry wideo często zawierają brutalne sceny o niskiej wartości pedagogicznej. Dlatego eksperci zamierzają wyodrębnić elementy, które optymalizują percepcję wizualną, aby wykorzystać je do stworzenia nowego, zabawnego oprogramowania.
Do tej pory większość aplikacji opracowanych w celu zwalczania i leczenia dysleksji wyposażona jest w silny element edukacyjny, który dzieci kojarzą z nudą. Naukowcy stoją przed nie lada wyzwaniem, wyleczyć dysleksję i nie uśpić pacjenta.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA