fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

LOT bierze (prawie) wszystko

Bloomberg
Narodowy przewoźnik zdobył trzy z czterech najważniejszych nagród przyznawanych przez branżowy portal pasażer.com. To efekt głosowania pasażerów i jury w skład którego wchodzą eksperci tej branży.

Najcenniejszy tytuł, to „Najlepsza Linia Dalekiego Zasięgu". W tej rywalizacji LOT wygrał przede wszystkim z dwoma liniami arabskimi znanymi z luksusowej oferty. Okazało się jednak, że pasażerowie wolą Dreaminery, niż Boeingi 777 Emirates oraz Airbusy 330, którymi lata do Polski katarska linia Qatar Airways.

W plebiscycie docenione zostały też nowe połączenia LOT-u. Otworzenie połączeń do Seulu i Tokio zostało uznane za Wydarzenie Roku, a sama trasa Warszawa – Tokio została ogłoszona Trasą Roku. Obie te nagrody przyznała LOT-owi kapituła, w skład której weszli przedstawiciele branży lotniczej, eksperci i dziennikarze zajmujący się tematyką lotniczą. Za wydarzenie roku szczególnie uznano rozwój połączeń dalekiego zasięgu.

— Od początku wiedzieliśmy, że wraz z końcem okresu restrukturyzacji będziemy mieli tylko jedną szansę by zawalczyć o pasażerów i rynek. Podjęliśmy to wyzwanie otwierając w 2016 roku ponad 25 nowych połączeń, w tym dwa połączenia dalekiego zasięgu – do Tokio i Seulu. Oba okazały się dużym sukcesem. W tym roku zamierzamy otworzyć co najmniej trzy kolejne – do Los Angeles, Newark i między Krakowem a Chicago. To oznacza, że w ciągu zaledwie dwóch lat nasza siatka połączeń dalekiego zasięgu się podwoi" – mówi prezes LOT-u, Rafał Milczarski, który został nagrodzony tytułem menedżera roku.

-Odbieram tę nagrodę jako uznanie dla heroicznej pracy, jaką w rozwój LOT-u włożyli wszyscy pracownicy naszej firmy. To, jak zmienia się postrzeganie LOT-u, jakim sukcesem okazują się kolejne nowe połączenia i jak rośnie liczba pasażerów chwalących nasze usługi jest wyłącznie ich zasługą. W tym miejscu chciałbym im za to zaangażowanie szczególnie podziękować" – dodaje prezes LOT-u. Warto podkreślić i to, że tak szybki rozwój siatki LOTu szedł równolegle z coraz lepszymi wynikami finansowymi linii. Już wiadomo, że zysk operacyjny, czyli z latania za 2016 rok wyniesie ok 200 mln złotych, za zysk netto, o którym Rafał Milczarski zawsze mówi, że jest prawdziwym wyznacznikiem zdrowia firmy ma wynieść ok 300 mln złotych. Wyniki te są jeszcze przed ostatecznym audytem i mogą się minimalnie zmienić. Linia w 2016 roku przewiozła (wg Urzędu Lotnictwa Cywilnego) ok 6,8 mln pasażerów, o półtora miliona więcej, niż rok wcześniej

LOT przegrał z Lufthansą w kategorii Najlepsza Linia Lotnicza na rejsach krótkiego zasięgu. To również ważne wyróżnienie, które pokazuje, jak wysoko pasażerowie oceniają serwis na najbardziej popularnych, krótkich połączeniach. Głosującym zapewne chodziło o to, że Lufthansa lata więcej, niż LOT z regionów, ale i to się zmienia. Linia ogłosiła już lipcowe loty z czterech portów regionalnych o Izraela, od początku marca lata do Zielonej Góry, a od czerwca poleci z Krakowa do Chicago.

Inne nagrody przypadły Wizz Airowi — dla najlepszej linii niskokosztowej, oraz dla Travel Planet — dla linii czarterowej. To ostatnie wyróżnienie oznacza, że polscy pasażerowie szybko zapomnieli Litwinom jej kłopoty z flotą w lecie 2016 roku. Zastanawia dopiero 3. lokata w tej kategorii dla Enter Air (za Travel Service). Enter wyraźnie staje się dojrzałą linią lotniczą, na pokładach ma serwis zdecydowanie lepszy od TS. Z kolei Small Planet trafiła z ofertą podwyższonej klasy premium w swoich samolotach, co wpłynęło na postrzeganie jakości usług.

Najlepszą linią, która nie lata do Polski i nic nie wskazuje, że szybko zacznie latać zostały już tradycyjnie Singapore Airlines.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA