Reklama

Tragedia ludzi i totalitarny system

Duńczyk Thomas Vinterberg w filmie „Kursk" spróbował odtworzyć realia tragicznej katastrofy rosyjskiego okrętu.

Aktualizacja: 13.12.2018 20:00 Publikacja: 13.12.2018 17:23

Tragedia ludzi i totalitarny system

Foto: materiały prasowe

W sierpniu 2000 roku, podczas letnich manewrów rosyjskiej Floty Północnej doszło do wybuchu na olbrzymim okręcie podwodnym z napędem jądrowym. Wybuch przeżyło 23 marynarzy, „Kursk" osiadł na dnie Morza Barentsa.

Jeden z oficerów zostawił list z ich nazwiskami. Zamknięci w niezniszczonym przedziale okrętu czekali na pomoc. Dopóki nie zabrakło im tlenu, dopóki kabina nie została zalana wodą. Statek ratowniczy „Michaił Rudnicki" nie był w stanie połączyć kapsuł ratunkowych z lukiem awaryjnym „Kurska".

Brytyjczycy, Norwegowie i Amerykanie oferowali pomoc. Ale Rosjanie odmawiali. Nie chcieli przyznać się do własnej słabości? Nie dopuszczali, by obce armie odkryły we wraku testowane torpedy? Gdy po kilku dniach poprosili o pomoc, było już za późno, by ktokolwiek z załogi okrętu przeżył.

Duńczyk Thomas Vinterberg, kiedyś współtwórca Dogmy 95, spróbował w „Kursku" odtworzyć tamte dni. Nie szuka odpowiedzi na pytania o przyczyny katastrofy. Pokazuje dramat ludzi, którzy uwięzieni we wraku wierzą, że władze i koledzy zrobią wszystko, by ich wydobyć. Trwają, choć z każdą godziną, razem z kończącym się tlenem i przesączającą się do kabiny wodą coraz bardziej tracą nadzieję. Główny bohater filmu pisze ostatni list do żony, syna i dziecka, które jeszcze się nie urodziło i nigdy swojego ojca nie pozna.

Thomas Vinterberg pokazuje też szaroburą Rosję. Dowódców utrzymujących gorącą linię z Kremlem, wreszcie rodziny marynarzy. Żony, którym nie zapewnia się nawet prawdziwych informacji, coraz bardziej świadome tego, co się dzieje. I jest wreszcie dramat dzieci.

Reklama
Reklama

Część krytyków zarzuca „Kurskowi" schematyczność. Nieprawda. Vinterberg zrobił film skromny, dyskretnie zagrali Matthias Schoenaerts, Lea Seydoux, Colin Firth. Jest tu zarówno polityczne tło wydarzeń, jak i tragedię ludzi. Tych na lądzie i tych w morskiej otchłani, jednakowo zlekceważonych i oszukanych przez totalitarny system, nie liczący się z życiem człowieka.

Film
Światowe kino w 2026 roku: Chińczycy z największym hitem. Jakim?
Film
Nie żyje wybitny reżyser Béla Tarr. Twórca „Szatańskiego tanga” miał 70 lat
Film
Jaki Paryż przetrwa dzisiejsze zmiany
Film
Zarząd filmowców o zawiadomieniu do prokuratury, gdy odwołano dyrektora Stutthof
Film
Resort kultury zawiadomił o przestępstwie w Stowarzyszeniu Filmowców Polskich
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama