John Bailey, operator i reżyser, pełni funkcję przewodniczącego  AMPAS, nazywanej też Amerykańską Akademią Filmową, od sierpnia ubiegłego roku.

Jest autorem zdjęć takich m.in. filmów jak "Dzień świstaka" czy "Lepiej być nie może".

Gdyby musiał ustąpić, zastąpi go wiceprezydent Akademii, Lois Burwell, laureatka Oscara za charakteryzację do filmy "Braveheart".

Oskarżenia Baileya dotarły do Akademii w ostatnią środę i spowodowały wszczęcie natychmiastowego wewnętrznego śledztwa.

To efekt utworzonego w grudniu ubiegłego roku kodeksu postępowania, jaki po wielu przypadkach molestowania seksualnego w środowisku m.in filmowców opracowała Akademia. Kodeks przewiduje, że w przypadku udowodnienia nadużyć, molestowania lub dyskryminacji członka Akademii można z  niej wydalić. 

Jedną z pierwszych osób usuniętych  z tego powodu  był producent Harvey Weinstein, od którego rozpoczęła się akcja #MeToo związana z molestowaniem seksualnym, a która rozlała się niemal na wszystkie środowiska zawodowe powiązane z show biznesem.

Nazwiska osób, które oskarżają reżysera, nie zostały ujawnione. Akademia zastrzegła, że do zakończenia postępowania nie będzie komentować sprawy.