Rozmieszczenie amerykańskich samolotów zdolnych do przenoszenia broni atomowej w większej liczbie europejskich państw NATO miałoby być sygnałem, iż mimo redukcji liczby konwencjonalnych wojsk w Europie, gwarancje bezpieczeństwa USA dla Starego Kontynentu nie słabną.
Państwa uczestniczące w programie Nuclear Sharing
Polska i państwa bałtyckie zainteresowane przyjęciem u siebie samolotów USA zdolnych przenosić broń atomową
Obecnie w programie Nuclear Sharing, w ramach którego amerykańskie głowice atomowe trafiają do europejskich państw NATO, uczestniczą Holandia, Niemcy, Belgia, Włochy i Turcja. W 2025 roku do programu wróciła Wielka Brytania.
Podjęcie tematu ewentualnego poszerzenia skali programu Nuclear Sharing jest związane z obawami europejskich sojuszników dotyczącymi sygnalizowanej przez administrację Donalda Trumpa redukcji liczby sił konwencjonalnych w Europie.
Czytaj więcej
W obliczu trwałego zagrożenia ze strony Rosji, niepewnej postawy Waszyngtonu oraz rozpadania się architektury bezpieczeństwa międzynarodowego, Wars...
Z informacji „Financial Times” wynika, że rozszerzenie programu miałoby dotyczyć rozmieszczenia w większej liczbie europejskich krajów samolotów podwójnego przeznaczenia, czyli takich, które mogą przenosić i przeprowadzać uderzenia przy użyciu broni atomowej. Źródła „FT” twierdzą, że amerykańska otwartość na taką możliwość ma być sygnałem, iż USA nadal zamierzają zapewniać Europie tzw. parasol atomowy, przy jednoczesnym przerzuceniu na europejskie państwa większego ciężaru w zakresie zapewnienia sił konwencjonalnych chroniących Stary Kontynent.
Zainteresowane rozmieszczeniem na ich terytorium samolotów podwójnego przeznaczenia mają być państwa flanki wschodniej, w tym m.in. Polska i kraje bałtyckie – podaje „FT”.
W przeszłości Polska sygnalizowała, że jest zainteresowana udziałem w programie Nuclear Sharing – gotowość Polski do przyjęcia na naszym terytorium amerykańskiej broni atomowej i środków do ich przenoszenia zgłasza prezydent Andrzej Duda.
Obecnie rozmowy o zwiększeniu liczby państw, w których stacjonowałyby samoloty podwójnego przeznaczenia toczą się za pośrednictwem kanałów w NATO. Jedno ze źródeł „FT”, znające kulisy rozmów, podkreśla że najbardziej zainteresowane tym pomysłem są państwa, położone w bezpośrednim sąsiedztwie Rosji. Na razie jednak nic w tej sprawie nie jest przesądzone.
Nuclear Sharing, czyli broń atomowa dla państw, które jej nie posiadają
W państwach, które dziś uczestniczą w programie Nuclear Sharing są nie tylko amerykańskie samoloty podwójnego przeznaczenia, ale też znajdują się głowice atomowe, gotowe do ewentualnego użycia. Decyzja o użyciu tych środków zależy wyłącznie od Stanów Zjednoczonych.
Program Nuclear Sharing funkcjonuje od czasu zimnej wojny. Jego celem jest umożliwienie państwom NATO nieposiadającym własnej broni atomowej udziału w planowaniu jej użycia, a także zapewnienie tym państwom gwarancji bezpieczeństwa, które daje posiadanie broni atomowej, bez konieczności pozyskania takiej broni przez te państwa.