fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kukiz'15

Tyszka: Propozycje prezydenta Dudy oceniamy pozytywnie. To będzie test dla PiS i PO

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz'15
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Klub Kukiz'15 jest zadowolony z propozycji prezydenta ws. zmian w ustawach o KRS i Sądzie Najwyższym oraz zaproponowanej przez Andrzeja Dudę poprawki do Konstytucji. - Liczymy na to, że może być to pierwszy krok do korekty Konstytucji z 1997 roku, którą oceniamy generalnie negatywnie - podkreślił wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

- Zostały zrealizowane postulaty Kukiz'15, które przekazywaliśmy do Pałacu Prezydenckiego już przed wakacjami - ocenił Tyszka i wyliczał: - Po pierwsze, jest to kwestia wyboru członków KRS większością 3/5, a nie zwykłą większością, czyli nie przez jedną partię - wymusza to porozumienie ponadpartyjne. Po drugie, jest to kwestia czynnika obywatelskiego, zarówno w Sądzie Najwyższym, izbie dyscyplinarnej, gdzie będą zasiadali również ławnicy, nie sędziowie, czyli prawnicy. Druga sprawa jeżeli chodzi o czynnik obywatelski to jest to, że członków KRS-u też będą mogli zgłaszać obywatele po zebraniu dwóch tysięcy podpisów. Podoba nam się również koncepcja proponowana przez naszego posła Jerzego Jachinka, żeby wprowadzić instytucję skargi nadzwyczajnej, rozpatrywanej przez nową izbę Sądu Najwyższego - mówił wicemarszałek.

- Bardzo nam się podoba również koncepcja tego, żeby przegłosować poprawkę do Konstytucji, która wyeliminuje potencjalną niezgodność z Konstytucją, tego, na czym nam też zależało, czyli gdyby był impas w Sejmie, nie bylibyśmy w stanie wybrać członków KRS większością 3/5 głosów, to wtedy członków ze zgłoszonych do Sejmu będzie wskazywał prezydent. Liczymy na to, że może być to pierwszy krok do korekty Konstytucji z 1997 roku, którą oceniamy generalnie negatywnie - stwierdził polityk Kukiz'15.

Zauważył, że uchwalenie poprawki do Konstytucji i rozwiązanie sporu w sprawie KRS wymagać będzie współpracy ponadpartyjnej. Jego zdaniem w Polsce są obecnie trzy siły polityczne: PiS ogarnięty "obsesją władzy", PO ogarnięta "obsesją antypisowską - wszystko co powie PiS jest złe". - My reprezentujemy trzecią siłę, siłę, która chce spokojnie, merytorycznie działać na rzecz obywateli i na rzecz prawdziwej reformy wymiaru sprawiedliwości - mówił na konferencji prasowej w Sejmie.

Tyszka zastrzegł, że dla jego ugrupowania "to nie jest jeszcze prawdziwa reforma wymiaru sprawiedliwości". - My mówimy prosto - chcemy, żeby sędziów wskazywali obywatele. Te reformy to jest korekta błędnych propozycji ministra sprawiedliwości, który chciał całą władzę w sądownictwie zagarnąć dla siebie. Na to nie było naszej zgody, nie było też zgody pana prezydenta i w tym zakresie ma nasze wsparcie - podkreślił.

Wicemarszałek nie zgodził się ze zdaniem, że prezydent narzucił zbyt szybkie tempo zmian, zapraszając kluby parlamentarne na posiedzenie na godz. 16.00. - Polacy oczekują szybkich zmian, jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości. Jeżeli traktujemy te ustawy jako wstęp do zasadniczej reformy sądownictwa, to ja bym chciał, żeby one przebiegały jak najszybciej - powiedział. Zwrócił uwagę, że poprawka do Konstytucji i tak będzie rozpatrywana w Sejmie dopiero po 30 dniach. - Mamy nadzieję, że w tym momencie zarówno PiS i PO wyjdą z tego swojego zakleszczenia partyjnego i będą w stanie razem z nami, z panem prezydentem dogadać się co do większości 2/3 - powiedział.

- To jest dla nich olbrzymi test, czy chcą współpracować dla dobra obywateli, czy chcą się po prostu "naparzać" przed kamerami telewizyjnymi - skwitował Stanisław Tyszka.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA