„Marzec, marzec pięknie się wystroił" – interpretację tej piosenki dla dzieci zamieścił w internecie z okazji Dnia Kobiet Adam „Nergal" Darski. Na filmiku widać, że lider zespołu Behemoth śpiewa do gumowego penisa z przymocowaną figurką Chrystusa. Kilka dni później przeprosił za nagranie, jednak i tak zawiadomienie do prokuratury złożyli posłowie PiS Dominik Tarczyński i Anna Sobecka. Zdaniem polityków muzyk dopuścił się obrazy uczuć religijnych.
Takich spraw jest coraz więcej. Wynika to z odpowiedzi na interpelację, jaką do MSWiA wysłał poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski.
Powolny wzrost
Na prośbę posła wiceminister Jarosław Zieliński podał dane dotyczące postępowań w sprawie obrazy uczuć religijnych wszczętych przez policję. Z tabeli wynika, że w 2011 r. było ich 42, a w 2017 – aż 70. Między tymi latami występuje niemal stała tendencja wzrostowa, a tylko raz, w 2016 r., liczba wszczętych postępowań nieco spadła w stosunku do roku poprzedniego.
– MSWiA nie informuje, uczucia wyznawców jakiej religii były znieważane. Można zakładać, że w większości chodziło o rzymskich katolików – mów poseł Rzymkowski. – Dane wydają się potwierdzać moje obserwacje, że notujemy nasilenie podobnych przestępstw – dodaje.
Agresja wobec księży
Podobne wnioski mają eksperci z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego oraz Instytutu Ordo Iuris. W kwietniu zorganizowali konferencję towarzyszącą publikacji „Wolność religijna. Wybrane zagadnienia". Konferencja nie była poświęcona tylko obrazie uczuć religijnych, ale też innym przestępstwom dotykającym chrześcijan. Eksperci przytaczali dane z badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego z lat 2012–2014, z których wynika, że księża z 12 proc. parafii doświadczyli agresji, głównie słownej, a w 9 proc. parafii doszło do profanacji.
Zdaniem uczestników konferencji można zaobserwować „powolny, ale zauważalny" wzrost liczby takich zdarzeń. Świadczą o tym też dane, jakie Ordo Iuris wysyła co roku do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, publikującej raporty o czynach motywowanych nienawiścią.
Zdaniem Ordo Iuris w 2016 r. było w Polsce 27 „przestępstw z nienawiści przeciw chrześcijanom", a rok później już 34. Chodzi o głośny spektakl „Klątwa" w Teatrze Powszechnym, ale też m.in. pobicie księdza w Kąpinie w woj. pomorskim albo zdewastowanie kościoła w Zielonej Górze.
– Nasze raporty tworzyliśmy dotąd na podstawie informacji w mediach lokalnych, więc rzeczywista skala takich przestępstw może być zdecydowanie większa. By ją lepiej zbadać, uruchamiamy Centrum Monitoringu Wolności Religijnej i Wolności Sumienia – zapowiada Karina Walinowicz z Ordo Iuris.
Europejska tendencja
Zauważa, że wzrost liczby czynów motywowanych nienawiścią to ogólnoeuropejskie zjawisko. Według raportu OBWE za 2016 r. w Europie zanotowano 509 przestępstw wobec chrześcijan, o 8 proc. więcej niż rok wcześniej.
Powody? – Wiąże się to ze zwiększeniem agresji w internecie. Problem jest więc szerszy i nie dotyczy tylko religii – ocenia poseł Rzymkowski.
– Powodem jest nasilenie lewicowych ideologii, zwalczających rodzinę i chrześcijańskie korzenie Europy – mówi z kolei Karina Walinowicz. – W niektórych krajach zachodnich nie można już nazywać aborcji zabójstwem. Choć ta teza jest uzasadniona naukowo, zaczyna uchodzić za motywowaną religijnie – zauważa.
O tym, że problemy mają gównie chrześcijanie, potwierdzają dane OBWE. Według raportu za 2016 r. spadła liczba przestępstw na tle antyislamskim. A w Polsce zmniejsza się liczba incydentów antysemickich. W 2017 r. było 112 takich spraw, a rok wcześniej – 160. Tak wynika z danych, które ujawnił w ubiegłym tygodniu sekretarz premiera Andrzej Pawluszek.