fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Pielęgniarka opiekująca się Johnsonem odchodzi. Powód? Podwyżka

Boris Johnson
PAP/EPA
Premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson przyznał, że jest świadom swojego "wielkiego długu" wobec pielęgniarek pracujących w brytyjskiej ochronie zdrowia.

Johnson skomentował w ten sposób sprawę pielęgniarki, która opiekowała się nim w czasie pobytu szefa brytyjskiego rządu na oddziale intensywnej terapii w czasie, gdy przechodził on COVID-19. 

Jak podały we wtorek brytyjskie media pielęgniarka postanowiła odejść z pracy z powodu niezadowolenia ze sposobu, w jaki rząd traktuje pracowników ochrony zdrowia.

- Sądzę, że cała Izba (Gmin) jest świadoma wspólnego długu jaki mamy wobec pielęgniarek (...). Ja jestem świadom swojego własnego, olbrzymiego osobistego długu - stwierdził premier.

- I dlatego spośród wszystkich zawodów w kraju... w tych trudnych, trudnych czasach poprosiliśmy radę ds. przeglądu płac w sektorze publicznym, aby przyjrzeć się możliwości podwyżek dla pielęgniarek - powiedział Johnson na forum parlamentu.

Pielęgniarka Jenny McGee ogłosiła, że odchodzi z pracy tłumacząc to brakiem szacunku dla pracowników ochrony zdrowia i tym, że "nie płaci się im tyle, na ile zasługują".

- Mam tego dość. Więc złożyłam rezygnację - dodała.

McGee odniosła się do zaproponowanej przez rząd podwyżce wynagrodzenia dla pielęgniarek wynoszącej 1 proc. co związki zawodowe uznały za "cios w twarz".

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA