fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus w Polsce. Czy rząd mógłby już złagodzić obostrzenia?

premier Mateusz Morawiecki
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Rząd nie łagodzi restrykcji obowiązujących w kraju z uwagi na epidemię koronawirusa, choć wskaźnik, o którym mówił premier Mateusz Morawiecki, od dziesięciu dni znajduje się poniżej granicy tzw. bezpiecznika.

Przed miesiącem rząd Mateusza Morawieckiego wprowadził kolejne obostrzenia związane z epidemią SARS-CoV-2. Premier ogłosił wówczas przedłużenie nauki zdalnej oraz objęcie nią uczniów klas 1-3, ograniczenie działalności sklepów w galeriach handlowych, zaostrzenie limitu osób mogących przebywać w mniejszych sklepach, zamknięcie placówek kultury, ograniczenie działalności hoteli.

Czytaj także: Koronawirus - czy trzeba dezynfekować pieniądze i dokumenty? Ekspert odpowiada

Na początku listopada Morawiecki poinformował, że jeśli średnia dzienna liczba nowych przypadków zakażenia koronawirusem na 100 tys. mieszkańców, obliczana na podstawie danych z ostatnich siedmiu dni, wyniesie 70-75, "to będziemy musieli wdrożyć zasady narodowej kwarantanny, bardzo zasadnicze zakazy przemieszczania się".

Czytaj także: Szczepionka na COVID. Prof. Horban: Odporność raczej na wiele lat

Premier zapowiadał, że jeżeli będzie od 25 do 50 przypadków na 100 tys. osób, możliwy będzie powrót do zasad ze stref czerwonych.

23 listopada ostatni raz wskaźnik, o którym mówił Morawiecki, przekraczał 50. Od tamtej pory średnia dzienna liczba nowych zakażeń z ostatniego tygodnia na 100 tys. osób systematycznie spada: 26 listopada wskaźnik wynosił 45,57, a 29 listopada - 37,59. Obecnie jest najniższy od 26 października.

Średnia dzienna liczba nowych przypadków koronawirusa na 100 tys. osób z ostatnich siedmiu dni. Źródło: Rzeczpospolita

W ramach "bezpiecznika" w galeriach handlowych zamknięto wszystkie sklepy z wyjątkiem spożywczych i usługowych, aptek oraz drogerii. Pod koniec listopada rząd zapowiedział - co zostało zrealizowane - zezwolenie tym punktom na prowadzenie działalności pod warunkiem, że będzie w nich przestrzegany reżim sanitarny.

Pozostałe obowiązujące w Polsce obostrzenia nie zostały zniesione, a okres ich obowiązywania został przedłużony o kolejny miesiąc.

W rozporządzeniu Rady Ministrów, które weszło w życie w środę, do 27 grudnia przedłużono zakaz działalności m.in. dyskotek i klubów nocnych, basenów i siłowni, wesołych miasteczek i parków rozrywki, a także ograniczenie możliwości prowadzenia działalności hotelarskiej, gastronomicznej i fryzjerskiej.

Koronawirus w Polsce - dowiedz się więcej:
Prawie co drugie łóżko szpitalne dla pacjentów z COVID jest wolne
Czwarta najwyższa liczba zgonów osób z COVID-19

Limity osób do 27 grudnia obowiązują m.in. w kościołach, urzędach, sklepach, bibliotekach, kasynach oraz w środkach transportu zbiorowego. Obowiązuje także nakaz zasłaniania ust i nosa.

Instytucje kultury nie mogą udostępniać zbiorów publiczności w pomieszczeniach zamkniętych. Restrykcje dotknęły także organizatorów imprez sportowych, a targi i konferencje mogą być organizowane wyłącznie za pośrednictwem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość.

Do 27 grudnia 2020 r. warunkiem przyjęcia do domu pomocy społecznej jest negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 z materiału pobranego w terminie nie wcześniejszym niż 6 dni przed wyznaczonym terminem przyjęcia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA