fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Rząd wspomoże kulturę. Pieniądze m.in. dla Bayer Full

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Ministerstwo Kultury poinformowało, że w ramach Funduszu Wsparcia Kultury 2064 podmioty otrzymają pomoc finansową. Przewidziany budżet to 400 mln złotych. Na liście artystów i zespołów, które otrzymają pomoc od rządu są m.in. Kamil Bednarek, Grzegorz Hyży, Bracia Cugowscy i Bayer Full.

- Powołanie i uruchomienie Funduszu Wsparcia Kultury było bardzo wyczekiwane przez środowisko. Ze względów epidemicznych czas nie był naszym sprzymierzeńcem, działaliśmy pod jego dużą presją i wiedzieliśmy o tym. Dlatego tym bardziej cieszę się, że cały proces - w tym proces legislacyjny - udało się przeprowadzić w tak szybkim tempie. Pozostał nam ostatni i zarazem najważniejszy krok: wypłata świadczeń - tłumaczy minister kultury Piotr Gliński.

O pomoc resortu ubiegło się 2246 podmiotów - samorządowych instytucji artystycznych, organizacji pozarządowych oraz przedsiębiorców - prowadzących działalność kulturalną w obszarze teatru, muzyki lub tańca. Prawidłowo złożono 2064 wnioski.

Na stronie ministerstwa pojawiła się pełna lista beneficjentów programu.

Z rządowego wsparcia skorzystają m.in. spółka Golec Fabryka Pawła Golca, jednego z liderów Golec uOrkiestry (1,89 mln złotych), Kamil Bednarek (500 tys. złotych), Grzegorz Hyży (449 tys. złotych), Wojciech Mazolewski (444 469 zł), Sebastian Riedel (180 tys. zł), Sarsa Music Marta Markiewicz (348,6 tys. zł), Bracia Piotr Cugowski - (121,9 tys. zł), Bayern Full (550 tys. złotych), Małgorzata Foremniak (77 270 zł), Piotr Polk (259 848 zł), Rafał Królikowski (88 287 zł) i Michał Koterski (52,4 tys. zł).

Większe kwoty przyznano teatrom i firmom produkcyjnym. Pieniądze trafią m.in. do Teatru Dramatycznego w Warszawie, Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Teatru Muzycznego w Gdyni i Teatru Muzycznego Roma.

W sieci pojawiło się wiele głosów krytycznych w sprawie przyznanych pieniędzy. Głos w tej sprawie na Twitterze zabrał minister Gliński.

"Nasi przeciwnicy od początku pandemii bezwzględnie wykorzystują ją w grze politycznej. My tak nie postępujemy. Stworzyliśmy mechanizmy umożliwiające na równych prawach uzyskanie rekompensat z tytułu poniesionych strat podmiotom z wielu branż, w tym objętej restrykcjami kultury. O tym, kto dostał wsparcie, nie decydowały sympatie, rodzaj uprawianej sztuki, ale algorytm pokazujący kto stracił przychody w wyniku pandemii. To nie są pieniądze dla jednej osoby, ale dla całych zespołów ludzi, którzy z dnia na dzień stracili środki do życia" - napisał szef resortu kultury.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA