fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Doradca Johnsona jeździł po kraju, gdy miał objawy wirusa

AFP
W Wielkiej Brytanii pojawiły się głosy, aby premier Boris Johnson zwolnił swojego doradcę, który w czasie zamknięcia kraju podróżował przez Anglię, aby pozostać z rodzicami, gdy sam miał objawy koronawirusa.

Dominic Cummings przejechał ponad 420 km z Londynu do Durham, gdzie przebywał z członkami rodziny zaledwie kilka dni po tym, jak premier Johnson zamknął Wielki Brytanię i zakazał wizyt rodzinnych.

- Jeśli doniesienia mediów są prawdziwe, główny doradca premiera złamał obostrzenia. Rządowe wytyczne były jasne: zostań w domu i nie dokonuj niepotrzebnych podróży - powiedział rzecznik Partii Pracy.

- Brytyjczycy nie przewidują, że dla nich będzie jedna zasada, a dla Dominica Cummingsa inna. Premier musi bardzo szybko wytłumaczyć swoje działania - dodał.

Liberalni Demokraci wezwali Cummingsa, który w 2016 aktywnie uczestniczył w kampanii brexitowej, a w ubiegłym roku dołączył do biura Johnsona, do rezygnacji.

25 kwietnia żona Cummingsa, Mary Wakefield, napisała w "The Spectator" felieton o doświadczeniach pary z epidemią, ale nie wspomniała o podróżach poza stolicę.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA