fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Abp Gądecki: Niektórzy mówią, że nic nie będzie jak przedtem. Miejmy nadzieję

Fotorzepa/ Radek Pasterski
- Już od dawna nie musieliśmy w Polsce stawiać czoła sytuacjom zagrażającym całemu społeczeństwu. Od wielu lat nie dotknęły nas powietrze, czyli zaraza, ani wojna, ani głód, a wraz z rosnącym poczuciem bezpieczeństwa wypłowiał też sens śpiewanych w kościele Suplikacji. Obecna jednak pandemia stawia każdego z nas osobiście i całą naszą Ojczyznę wobec sytuacji granicznej, która domaga się głębszego namysłu - mówił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podczas Apelu Jasnogórskiego w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i w przeddzień święta Konstytucji 3 Maja.

- Jeśli jest prawdą, że cierpienie ma sens jako kara za winy, to nie jest prawdą, że każde cierpienie jest następstwem winy i posiada charakter kary. Osoba sprawiedliwego Hioba jest tego szczególnym dowodem. Cierpienie może mieć również charakter próby - mówił metropolita poznański, nawiązując do epidemii koronawirusa.

- Niektórzy w tej sytuacji mówią: „nic nie będzie już tak, jak było przedtem”. I miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie - dodał abp Gądecki. Jego zdaniem Polskę „trzeba budować na czymś więcej, aniżeli tylko na pragnieniu nieustannego rozwoju gospodarczego, konsumpcji i gonitwie za pieniędzmi”. - W ostatnich tygodniach Pan Bóg daje nam czas ku temu, abyśmy przemyśleli i przewartościowali wiele spraw w naszym życiu i życiu naszej Ojczyzny - zauważył.

Przewodniczący KEP podkreślił, że „gdybyśmy po wyjściu z tego kryzysu pogrążyli się w tych samych, co wcześniej, błędach, bylibyśmy ślepcami skazanymi na nieuchronną klęskę”. - Ponieważ dopóki człowiek nie zwróci się do Boga całym sercem, nieuchronnie zmierza ku przepaści. Tak, pytanie o Boga nie jest tylko naszą prywatną sprawą, jest to jednocześnie pytanie o same fundamenty naszej cywilizacji - stwierdził.

- Z pewnością w tej sytuacji jest rzeczą chwalebną dbać o siebie i bliźnich. Trzeba jednak pójść o krok dalej i uświadomić sobie, że czas epidemii to okres, w którym potrzeba silniejszego wyznania naszej wiary w bliskość Chrystusa Zmartwychwstałego. Potrzeba wyraźniejszego uświadomienia sobie tego, że istnieje miłość większa, bardziej trwała i pewna, niż cały ten świat, którego jeden złośliwy wirus może wywrócić do góry nogami - apelował arcybiskup.

W wydanym w sobotę komunikacie biskupi Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski zachęcili wiernych, by „w miarę istniejących możliwości” uczestniczyli w mszach i nabożeństwach w kościołach. „Ci, którzy – z powodu wprowadzonych limitów – nie mają takiej możliwości w niedzielę, mogą uczestniczyć w Mszach św. w świątyniach w inne dni tygodnia” - podkreślili.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA