fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Epidemia: Nowy Jork nie potrzebuje już statku-szpitala

AFP
Prezydent USA Donald Trump i gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo podczas spotkania w Białym Domu osiągnęli porozumienie w sprawie testów na koronawirusa.

W Nowym Jorku, epicentrum epidemii w Stanach Zjednoczonych, potwierdzono prawie 260 tys. przypadków SARS-CoV-2.

Andrew Cuomo powiedział, że Donald Trump zaaprobował plan zwiększenia zdolności Nowego Jorku do testowania do 40 tys. badań dziennie.

Władze federalne mają zamówić i dostarczyć testy i powiązane materiały, w tym odczynniki, których czasem brakowało. Zadaniem władz stanowych ma być zwiększenie wydajności ok. 300 laboratoriów przeprowadzających testy na koronawirusa oraz zatrudnienie niezbędnego personelu.

Cuomo powiedział, że przeprowadzane będą zarówno badania przesiewowe, wykrywające zakażenie, jak i serologiczne, w których próbki analizowane są pod kątem obecności przeciwciał.

Według gubernatora, wdrożenie "tego bardzo śmiałego planu" planu potrwa "co najmniej kilka tygodni". Obecnie w Nowym Jorku przeprowadza się ok. 20 tys. testów dziennie. Zdaniem Cuomo, to - w przeliczeniu na liczbę mieszkańców - najwięcej na świecie.

Podczas spotkania gubernator przekazał także prezydentowi, że miasto Nowy Jork nie potrzebuje już statku szpitalnego marynarki wojennej USNS Comfort. Pierwotnie jednostka miała przyjmować pacjentów niezainfekowanych koronawirusem, by w ten sposób odciążyć nowojorskie szpitale walczące z epidemią. USNS Comfort, który mieści m.in. sale operacyjne i 1000 łóżek, przypłynął do Nowego Jorku 30 marca.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA