fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Światowy wyścig po szczepionkę przeciw wirusowi

Chińskim naukowcom udało się zidentyfikować w surowicy pacjentów przeciwciała specyficzne dla antygenu
shutterstock
Epidemia 2019-nCoV zaktywizowała wiele firm farmaceutycznych do poszukiwania skutecznego leku. Przeznaczają na to miliony dolarów.

Chińska Narodowa Agencja ds. Leków zatwierdziła też stosowanie Fawilawiru, silnego środka przeciwwirusowego, wcześniej znanego pod nazwą Fapilawiru. Badania kliniczne z udziałem 70 pacjentów, prowadzone w Shenzhen w prowincji Guangdong dowodzą wysokiej skuteczności tego leku przy minimalnych skutkach ubocznych.

Zmusić organizm do obrony

Z kolei Innovation Pharmaceuticals, amerykańska firma farmaceutyczna z siedzibą w Beverly w stanie Massachusetts ogłosiła, że prowadzi badania nad brilacydyną – lekiem obronnym (defenzyną) naśladującą zachowanie układu odpornościowego organizmu ludzkiego. W kilku badaniach klinicznych brilacydyna wykazała silne właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Jest ona silnym immunomodulatorem, który stymuluje odpowiedź układu odpornościowego organizmu na infekcje o szerokiej etiologii.

30 stycznia Inovio Pharmaceuticals zapoczątkowała także przyśpieszoną współpracę z chińską firmą farmaceutyczną Beijing Advaccine Biotechnology Company w badaniach nad INO-4800 – pierwszą kandydatką na szczepionkę przeciw koronawirusowi 2019-nCoV. Obie firmy otrzymały wsparcie na badania w wysokości 9 milionów dolarów.

Z kolei naukowcy z chińskiego koncernu biotechnologicznego Clover Biopharmaceuticals z siedzibą w Chengdu pracują nad rekombinowaną szczepionką przy użyciu opatentowanej technologii Trimer-Tag. Firma informuje, że uzyska w ten sposób szczepionkę opartą na białku S (S-Trimer) wirusa 2019-nCoV, które jest odpowiedzialne za wiązanie się wirusa z komórką gospodarza i wywoływanie w jego organizmie infekcji.

Badaczom z tej firmy udało się także zidentyfikować przeciwciała specyficzne dla antygenu w surowicy pacjentów, którzy zostali wcześniej zakażeni przez wirusa, ale całkowicie wyzdrowieli.

Oczekuje się, że oczyszczona postać szczepionki S-Trimer będzie dostępna dla służb medycznych sześć do ośmiu tygodni od zakończenia badań przedklinicznych. Jest to bardzo śmiałe założenie, ponieważ opracowanie przeciętnej szczepionki trwa od 2 do 5 lat od ukończenia takich badań.

Nadzieja w pastylce

Kalifornijska firma Vaxart pracuje natomiast nad doustną, rekombinowaną szczepionką w postaci tabletek, opartą o taką samą metodę produkcji jak szczepionki tej firmy typu VAAST. Firma zamierza opracować leki na podstawie genomu koronawirusa 2019-nCOV. Szczepionka zostanie przetestowana w badaniach przedklinicznych pod kątem działań ubocznych na błony śluzowe i ogólnoustrojowych odpowiedzi immunologicznych organizmu.

W tym samym czasie do badań nad szczepionką dołączył kanadyjsko-amerykański koncern CytoDyn. Naukowcy z tej firmy pracują nad leronlimabem (PRO 140), który jest antagonistą CCR5 i może zostać użyty jako potencjalny lek na koronawirusy.

Leronlimab jest przeciwciałem monoklonalnym skierowanym przeciwko receptorowi CCR5 znajdującemu się na limfocytach T ludzkiego układu odpornościowego. Dlatego też jest uważany przede wszystkim za potencjalnie nową linię obrony w leczeniu zarażeń wirusem HIV. Obecnie lek ten przeszedł do drugiej fazy badań klinicznych w terapii przed wirusem HIV.

Obiecujące są też badania dwóch amerykańskich firm: LineaRx i Takis Biotech, które utworzyły joint venture w celu opracowania liniowej szczepionki przeciw 2019-nCoV, z wykorzystaniem reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA