fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikty zbrojne

Nieoficjalnie: Izraelskie F-35 zaatakowały cele w Iraku

U.S. Embassy Tel Aviv [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]
Izraelskie myśliwce F-35 miały w ciągu ostatnich 10 dni dokonać dwóch ataków na cele znajdujące się w pobliżu Bagdadu - podaje "Times of Israel". Izraelska armia nie komentuje tych doniesień.

Jak pisze "Times of Israel" Izrael rozszerzył swoje działania przeciwko irańskim celom na Irak. Wcześniej izraelskie lotnictwo wielokrotnie atakowało irańskie cele w Syrii, gdzie Teheran wspiera w wojnie domowej prezydenta Baszara el-Asada. Zdaniem Izraela Teheran wykorzystuje sytuację Syrii, by stworzyć w tym kraju przyczółek do agresji przeciw Izraelowi.

W Syrii Izrael atakuje składy z bronią pochodzącą z Iranu, a także cele związane z obecnością w Syrii Hezbollahu i żołnierzy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Jednak od 1981 roku Izrael nie atakował celów w Iraku - zauważa "Times of Israel".

Teraz "Asharq Al-Awsat", arabskojęzyczna gazeta publikowana w Londynie, powołując się na zachodnie źródła dyplomatyczne podała, że 19 lipca izraelskie F-35 zaatakowały skład amunicji w bazie szyickiej milicji na północ od Bagdadu.

W ataku miała zginąć pewna liczba irańskich Strażników Rewolucji i bojowników Hezbollahu. Do ataku doszło wkrótce po tym, jak do bazy dotarły z Iranu rakiety balistyczne.

Irackie władze po ataku podawały, że przeprowadził go bezzałogowy statek powietrzny.

Izrael miał przeprowadzić jeszcze jeden atak w Iraku - w niedzielę izraelskie lotnictwo miało zaatakować Camp Ashraf, gdzie w przeszłości znajdował się sztab Mudżahedinów Ludowych z Iranu. Obóz znajduje się 40 km na północny-wschód od Bagdadu.

Celem tego ataku mieli być znajdujący się tam Irańczycy, a także dostarczone z Iranu rakiety balistyczne.

Od 2011 roku Izrael przeprowadził setki ataków powietrznych na Syrię. W większości przypadków Izrael nie potwierdza, ani nie zaprzecza iż przeprowadza takie operacje. W ubiegłym tygodniu minister współpracy regionalne Izraela Cachi Hanegbi przyznał jednak, że Izrael jest jedynym państwem na świecie, które obecnie zabija Irańczyków.

Źródło: Times of Israel
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA