fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Rosja nie wycofa wojsk z granicy z Ukrainą

AFP
Kreml zapowiedział w środę, że utrzyma siły wojskowe w pobliżu granicy z Ukrainą tak długo, jak uzna to za stosowne.

Kraje zachodnie wezwały do opanowania sytuacji po tym, jak Ukraina podniosła alarm w związku z gromadzeniem się rosyjskich sił w pobliżu jej granicy. W ostatnim czasie nasiliła się przemoc między armią a separatystami na wschodzie Ukrainy.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji, Nikołaj Patruszew, powiedział, że Rosja nie ma planów interwencji. - Uważnie obserwujemy sytuację. Konkretne działania zostaną podjęte w zależności od tego, jak będzie się ona rozwijać - zapowiedział.

Zdaniem władz w Kijowie, Rosja gromadzi wojska i sprzęt na granicy, aby spróbować zmobilizować Rosjan przeciwko zagranicznemu wrogowi i odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych.

Spotkanie trójstronnej grupy roboczej ds. Donbasu zakończyło się w środę bez żadnych konkretnych rezultatów. Rosjanie z zadowoleniem przyjęli zobowiązanie Ukrainy do przestrzegania zawieszenia broni w Donbasie.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ oskarżyła Kijów o wzmocnienie swoich sił wojskowych i sprzętu na linii kontaktu z separatystami w Donbasie. Kreml stale podkreśla, że działania wojskowe w pobliżu granicy z Ukrainą mają charakter obronny i nie stanowią zagrożenia.

- Siły zbrojne Rosji znajdują się na terytorium Rosji w miejscach, które uważa ona za konieczne i właściwe, i pozostaną tam tak długo, jak nasze kierownictwo wojskowe i najwyższy dowódca uznają to za stosowne - mówił w środę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA