fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt izraelsko-palestyński

Izrael: Netanjahu obiecuje aneksję Doliny Jordanu

AFP
Premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że jeśli wygra nadchodzące wybory, Izrael zaanektuje Dolinę Jordanu, znaczny obszar okupowanego Zachodniego Brzegu.

- Ogłaszam, że po ustanowieniu nowego rządu mam zamiar zastosować suwerenność Izraela w Dolinie Jordanu oraz północnej części Morza Martwego - powiedział Benjamin Netanjahu w transmitowanym na żywo w telewizji przemówieniu. Zastrzegł, że postąpi tak, jeśli w nadchodzących wyborach uzyska mandat od wyborców.

Netanjahu dodał, że zamierza włączyć do Izraela wszystkie osiedla żydowskie na Zachodnim Brzegu. Zaznaczył, że wykonanie tej decyzji potrwałoby dłużej i wymagałoby "maksymalnej koordynacji" z Waszyngtonem.

- Z szacunku do prezydenta Donalda Trumpa i wielkiej wiary w naszą przyjaźń, poczekam z zastosowaniem suwerenności do czasu ogłoszenia planu politycznego prezydenta - powiedział, odnosząc się do tworzonego w USA izraelsko-palestyńskiego planu pokojowego. Według premiera Izraela, plan ma zostać ogłoszony niedługo po zaplanowanych na 17 września wyborach w tym kraju.

Czytaj także:
Netanjahu chce powiększyć państwo żydowskie

Netanjahu grozi przedstawienie zarzutów przez prokuratora generalnego w co najmniej dwóch sprawach korupcyjnych, w których prokuratura jest przekonana o winie premiera. Żeby uniknąć takiego scenariusza, Netanjahu może zmienić prawo, uniemożliwiając postawienie w stan oskarżenia urzędującego szefa rządu. By tak się stało, musiałby ponownie zostać premierem.

Ostatnie sondaże pokazują, że kierowana przez Netanjahu partia Likud i koalicja Biało-Niebiescy mogą liczyć na podobne poparcie. Ogłoszenie zamiaru aneksji terenów Zachodniego Brzegu może być obliczone na zdobycie głosów ortodoksów i nacjonalistów przez Netanjahu.

Planowaną aneksję Doliny Jordanu palestyński negocjator pokojowy Saeb Erekat nazwał zbrodnią wojenną w świetle międzynarodowego prawa dotyczącego terenów okupowanych.

Premier Palestyny Mohammed Sztajeh ocenił, że premier Izraela jest głównym niszczycielem procesu pokojowego.

Izrael zajął Zachodni Brzeg w 1967 r. Palestyńczycy widzą te tereny jako część swego państwa.

W 2016 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ uznała, że żydowskie osadnictwo na Zachodnim Brzegu stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego.

Izraelsko-palestyńskie rozmowy pokojowe załamały się w 2014 r. Zdaniem Palestyńczyków, mające zostać wkrótce ogłoszone propozycje Donalda Trumpa w tej sprawie będą proizraelskie. Obecny prezydent Stanów Zjednoczonych przeniósł w 2018 r. ambasadę USA do Jerozolimy, w 2019 r. uznał suwerenność Izraela nad okupowanymi Wzgórzami Golan, które Izrael zajął w 1967 r. po wojnie z Syrią.

Źródło: rp.pl / Reuters, BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA