fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Jak otworzyć deweloperów i producentów na obieg zamknięty

materiały prasowe
Demontowane materiały wcale nie muszą trafiać na na składowisko. Mogą być powtórnie przetworzone.

O gospodarce obiegu zamkniętego mówi Maciej Kiepal, kierownik sprzedaży na Polskę w Armstrong Building Products:

Gospodarka obiegu zamkniętego w segmencie budownictwa i nieruchomości w Polsce dopiero raczkuje. Rośnie świadomość, ale realnie niewiele firm, a nawet architektów myśli o planowaniu i funkcjonowaniu budynków zgodnie z zasadą circular economy. By proces wdrażania rozwiązań cyrkularnych przyspieszyć, wskazane byłoby wprowadzenie prawnych lub finansowych zachęt dla producentów materiałów, deweloperów i użytkowników nieruchomości.

Nasza firma program recyklingu płyt sufitowych prowadzi od 1999 roku. Zasada programu jest prosta - w remontowanych budynkach, do których firma dostarcza nowe płyty, te stare, demontowane sufity mineralne, mogą być odebrane przez Armstrong, i wywiezione do ich fabryki, gdzie ponownie trafią do produkcji nowych płyt, jako ich częściowy składnik z odzysku.

Odebranie jest bezpłatne, więc daje oszczędności nie tylko dla środowiska, ale też realne obniżenie kosztów dla deweloperów i firm wykonawczych. Oddanie płyt potwierdzone jest certyfikatem, który zaświadcza, że demontowane materiały nie trafiły na składowisko, ale będę powtórnie przetworzone.

Początkowo program był realizowany głównie w USA, a następnie w Wielkiej Brytanii, Francji i krajach Beneluksu. Do dziś powtórnemu przetworzeniu poddano już ponad 16 mln mkw. płyt - to ponad 56 tys. ton odpadów budowlanych, które nie trafiły na składowiska.

W Polsce program działa od kilku lat. Korzystają z niego jak na razie głównie duże świadome firmy, które modernizują swoje biura m.in. Google i PwC.

Jaką skalę może dać takie działanie? Demontaż 1,6 tys. mkw. płyt sufitowych - czyli przykładowo z biur zaledwie 1 piętra w wieżowcu Warsaw Spire - to ok. 4,5 kontenera odpadów. A są to jedynie płyty sufitowe. Do tego dochodzą wykładziny, ścianki działowe, meble. Nietrudno sobie wyobrazić, że gruntownie modernizowany biurowiec - a cykl życia biur to ok. pięć - siedem lat, czyli czas na jaki są zawierane umowy najmu - może być prawdziwą „fabryką" odpadów.

Oczywiście nie chodzi o to, by wszystkich tych materiałów wykończeniowych nie montować. Trudno wyobrazić sobie przyjazne biura bez podłóg, czy podwieszanych sufitów akustycznych, które są najbardziej efektywnym rozwiązaniem wpływającym na stworzenie przyjaznych dla użytkowników wnętrz pod kątem akustyki i pochłaniania hałasu.

Często sufity lub podłogi służą też jako wyraźny element designu wnętrza. A nawet mogą pomagać doświetlić wnętrze. Białe sufity podwieszane osiągają współczynnik odbicia światła na poziomie 87 proc., co wpływa na lepsze doświetlenie biur, a tym samym obniżenie konieczności zużycia prądu na elektryczne oświetlenie.

Pierwszym krokiem do zamknięcia koła życia materiałów budowlanych może być więc instalacja tych rozwiązań, które mają w sobie skład z odzysku. Przykładowo sufity mineralne Armstrong uzyskują w nowych sufitach wkład materiału z upcyklingu nawet na poziomie 80 proc. A jeśli po latach znów trafiają do ponownego przetworzenia, to w zasadzie cykl życia takich sufitów jest nieskończony. Czyli dokładnie taki jaki zakłada gospodarka obiegu zamkniętego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA