fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Polska wciąż na celowniku funduszy inwestycyjnych

Nieruchomości nad Wisłą postrzegane są jako atrakcyjna lokata kapitału. W czasach spowolnienia nasz rynek może zachować dobrą pozycję.

Relatywnie silna polska gospodarka, wysokiej jakości nieruchomości dające lepszy zwrot niż inwestycje na rynkach zachodnich – to wszystko przyciąga i dalej powinno przyciągać kapitał do Polski. Takie wnioski płyną z relacji uczestników Expo Real w Monachium. To obok MIPIM w Cannes kluczowe globalne wydarzenie rynku nieruchomości.

Dobre prognozy

– Targi Expo Real w tym roku należały do udanych. Wysokie momentum na kluczowych rynkach inwestycyjnych przełożyło się na olbrzymią liczbę uczestników wydarzenia – relacjonuje Wojciech Sztuba, partner zarządzający w zajmującej się doradztwem podatkowym firmie TPA Poland. – Mimo wyprzedzających sygnałów spadku koniunktury w gospodarce, realnego w Europie Zachodniej, sektor nieruchomości komercyjnych ma się nad wyraz dobrze. Wynika to w dużej mierze z wysokiej podaży taniego pieniądza w głównych strefach walutowych. Można zakładać, że nieprędko się to zmieni nawet w razie perturbacji na rynkach akcji, ponieważ fundusze typu REIT stanowią typowy kierunek ucieczki kapitału w sytuacjach kryzysowych – komentuje.

Ekspert zwraca uwagę, że Polska kolejny raz potwierdziła mocną pozycję kraju bardzo atrakcyjnego dla największych globalnych funduszy poszukujących „produktów" biurowych, handlowych, magazynowych, a coraz częściej także mieszkaniowych.

– W dłuższym terminie spowolnienie gospodarcze na świecie naturalnie musi wpłynąć na polską gospodarkę. Niepokojące najnowsze doniesienia o początkach recesji w Niemczech w istotny sposób wpłyną na sytuację ekonomiczną polskich przedsiębiorstw, stanowiących ważną część łańcucha dostaw w branży motoryzacyjnej, meblarskiej czy produkcji przemysłowej, co z uwagi na skalę zjawiska pociągnie w dół większość wskaźników makroekonomicznych – mówi Sztuba.

– Sądzę jednak, że znacznie słabiej wpłynie to na popyt dotyczący już istniejących powierzchni biurowych w dużych miastach, a także magazynowych czy handlowych. Na przykład rynek biurowy w wysokim stopniu napędzany jest relokacją do Polski funkcji biznesowych i usług wspólnych koncernów multinarodowych. Z kolei na handel detaliczny znaczący wpływ wywierają transfery socjalne, które przypuszczalnie przyczynią się do utrzymania wysokiego poziomu konsumpcji nawet przy spadającym zatrudnieniu – prognozuje.

Eksperci BNP Paribas Real Estate dla uczestników Expo Real przygotowali specjalny raport „What's Up CEE?", w którym zawarli argumenty przemawiające za atrakcyjnością nieruchomości w naszym regionie Europy, w tym na największym polskim rynku.

– Dynamiczny rozwój w ciągu ostatnich pięciu lat umocnił wśród inwestorów pozytywne postrzeganie rynku nieruchomości komercyjnych w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. W 2018 r. ustanowiono nowy rekord wartości transakcji – wskazuje Piotr Krawczyński, szef działu rynków kapitałowych w Europie Środkowo-Wschodniej w BNP Paribas Real Estate Poland. W Polsce, Czechach, Rumunii i na Węgrzech inwestorzy ulokowali 12,6 mld euro, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Na nasz rynek napłynęło 7,3 mld euro – najwięcej w historii.

– Bardzo dobre wyniki za I połowę 2019 r. (5,45 mld euro, wzrost o 8 proc.) wskazują, że zainteresowanie inwestorów regionem nie słabnie, a wartość transakcji w całym roku może zbliżyć się do ubiegłorocznej – dodaje ekspert.

Zaznacza, że motorami wzrostu gospodarczego w regionie są wysoka konsumpcja, dobra sytuacja na rynku pracy, znaczący poziom inwestycji oraz napływ środków z funduszy europejskich. Relatywnie niskie koszty pracy w stosunku do krajów Europy Zachodniej oraz dobre wyniki sektora przemysłowego pozwolą utrzymać przewagę konkurencyjną regionu, łagodząc skutki ewentualnego spowolnienia gospodarczego.

– Sytuacja na rynku pracy pozostanie jednocześnie skomplikowana z punktu widzenia przedsiębiorców, w szczególności w związku z ograniczonymi zasobami siły roboczej w krajach regionu. Wśród zagrożeń mogących spowolnić rozwój regionu są również czynniki zewnętrzne: stosunki handlowe między USA a Chinami, ryzyko tzw. twardego brexitu czy pogarszająca się sytuacja gospodarki Niemiec, której powiązania z krajami regionu CEE są bardzo silne – podsumowuje Krawczyński.

Prognoza BNP Paribas Bank Polska zakłada, że chociaż po szczycie pod koniec ubiegłego roku tempo wzrostu gospodarek naszego regionu Europy się zmniejsza, to utrzymywana będzie znacząca przewaga nad wskaźnikami obserwowanymi na zachodzie kontynentu.

Wielki kapitał i gwiazdy

– Nastroje na Expo Real były zdecydowanie pozytywne, deweloperzy i fundusze mówiły przede wszystkim o dalszym rozwoju działalności w Polsce, więc mamy do czynienia z sytuacją, w której tani pieniądz napędza nieruchomości mimo światowego spowolnienia. Nie ma się chyba co dziwić – to właśnie nieruchomości są obecnie jednym z najbardziej opłacalnych aktywów – mówi Mikołaj Trunin, zastępcę dyrektora Invest in Pomerania. – Polska jest wciąż bardzo atrakcyjnym rynkiem. Decyduje o tym stabilność gospodarcza i w efekcie niskie ryzyko inwestycyjne, a także wyższe stopy zwrotu niż na rynkach zachodniej Europy – dodaje.

O co najczęściej pytali potencjalni inwestorzy zagraniczni w kontekście inwestycji w Polsce?

– Najczęściej pytania dotyczyły terenów inwestycyjnych pod obiekty magazynowe oraz ofert bardziej prestiżowych lokalizacji pod zabudowę usługową i hotelową – wylicza Trunin.

W ofercie Invest in Pomerania na targach były m.in. tereny przeznaczone pod produkcję i logistykę: głównie tereny Rumia Invest Park (82 ha) oraz Park Przemysłowy Płonia (23 ha) i Pomorskie Centrum Inwestycyjne (55 ha). – Dodatkowo posiadamy tereny przeznaczone pod działalność hotelarską i rekreacyjną w Gdyni oraz Sopocie – mówi Trunin.

– Razem z nami swoje tereny pokazywały Pomorska i Słupska Specjalna Strefa Ekonomiczna. W ofercie mieliśmy również gotowe kompleksy deweloperskie, tj. Nautilus Gdańsk, Neon czy Stocznia Cesarska – wylicza.

Z kolei Warszawa pojechała do Monachium z przesłaniem, że pozostaje atrakcyjnym i stabilnym miejscem inwestowania. W ubiegłych latach stolica prezentowała się jako rynek wschodzący, dziś szczyci się pozycją rynku dojrzałego, gdzie powstają kolejne „ikoniczne" projekty, jak Towarowa 22, projektowana przez światowego formatu gwiazdę architektury Bjarkego Ingelsa. Miasto przyciąga tym samym nie tylko wielki kapitał i wielkie firmy, ale także światowej klasy pracownie projektowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA