fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Apelujemy o kompleksowe wsparcie rynku nieruchomości

materiały prasowe
Chodzi nie tylko o doraźną pomoc, ale i działania długofalowe – mówi Agnieszka Hryniewiecka-Jachowicz, członek zarządu Polskiej Izby Nieruchomości Komercyjnych.

Rynek nieruchomości nie został objęty państwowymi pakietami antykryzysowymi. Raport „Biura i magazyny 2020. Nowa rzeczywistość?" ma być punktem wyjścia do dyskusji z decydentami, że wsparcie wciąż jest potrzebne.

Rzeczywiście, w kolejnych odsłonach tarczy antykryzysowej branża nieruchomości komercyjnych nie mogła liczyć na rozwiązania łagodzące skutki pandemii, mimo że niektóre nasze postulaty zostały częściowo uwzględnione. Ponadto w programie pomocowym zarządzanym przez PFR, tzw. tarczy finansowej dla przedsiębiorstw, branża wręcz została wykluczona – do dziś nie znamy racjonalnego uzasadnienia. Poza tym wiele zapisów tzw. tarcz antykryzysowych wspomogło inne branże kosztem przedsiębiorstw nieruchomościowych. Najbardziej jaskrawym przykładem jest zwolnienie najemców dużych centrów handlowych z płacenia czynszów i opłat eksploatacyjnych, podczas gdy właściciele galerii nie uzyskali jakiegokolwiek wsparcia.

Nasza organizacja sformułowała wiele postulatów, ale uwzględniono tylko nieliczne. Tymczasem branża nieruchomości komercyjnych odgrywa istotną rolę w budowaniu silnej gospodarki i poprawie sytuacji na rynku pracy w trakcie pandemii. W ciągu ostatnich kilkunastu lat miała znaczący udział w pozyskiwaniu bezpośrednich inwestycji zagranicznych i była ważnym impulsem rozwojowym dla rynku pracy wykształconych specjalistów w miastach regionalnych poza Warszawą.

Mamy więc nadzieję, że decydenci pochylą się nad sytuacją i zmienią podejście. Podkreślę, że nie tylko postulujemy doraźne wsparcie z uwagi na pandemię, ale też apelujemy o wielopłaszczyznowe działania wspierające rozwój rynku nieruchomości komercyjnych.

Jakiego rodzaju wsparcia i działań oczekujecie?

Jeśli chodzi o doraźne wsparcie, to w wielu państwach Europy uruchamiane są specjalne fundusze i instrumenty gwarantujące bezpośrednie wsparcie dla branży nieruchomości. Warte rozważenia jest wprowadzenie tego typu rozwiązań także w Polsce.

Realizacja nowych projektów deweloperskich wiąże się z dostępem do finansowania. Niezbędne jest zwiększenie dostępności kredytów. Polityka państwa musi być prowadzona w taki sposób, by działania nie podważały zaufania do gospodarki, bo to powoduje, że banki komercyjne wprowadzają często nieuzasadnione wymogi dotyczące zdolności kredytowej dla przedsiębiorców.

Dostępność do kapitału mogłaby zostać poprawiona dzięki wprowadzeniu do polskiego porządku prawnego spółek typu REIT. To z jednej strony zapewniłoby fundusze na projekty deweloperskie, a z drugiej dało inwestorom możliwość czerpania zysków z lokowania w nieruchomości nie tylko mieszkaniowe, ale i komercyjne.

Należałoby też stworzyć rozwiązania podatkowe, które zostały przyjęte w innych państwach, np. dotyczące możliwości reinwestowania zysków bez podatku dochodowego, jeśli nie następuje dystrybucja.

Konieczna jest oczywiście deregulacja i uproszczenie procesu inwestycyjno-budowlanego, a także zintensyfikowanie prac nad pokryciem powierzchni kraju – zwłaszcza w miastach – miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

W raporcie piszecie głównie o biurach i magazynach. Dlaczego w dzisiejszym wydarzeniu nie uwzględniliście nieruchomości handlowych, które najmocniej odczuły skutki lockdownu i pandemii – i dalej się z nimi borykają?

W trakcie komunikowania postulatów wielokrotnie wskazywaliśmy na brak symetrii w traktowaniu najemców i właścicieli nieruchomości, co szczególnie drastycznie odczuli właściciele wielkopowierzchniowych obiektów handlowych, które nie funkcjonowały w trakcie lockdownu. Problem nie zniknął od razu, po zniesieniu restrykcji wielu klientów nadal preferuje zakupy online. Powody nieuwzględnienia w dzisiejszym wydarzeniu są dwa: Centra handlowe i ich problemy były w centrum uwagi mediów w trakcie lockdownu, podczas gdy biura i magazyny nie. Ponadto sytuacja centrów handlowych, w tym problemy związane z pandemią, to temat bardzo szeroki i planujemy te tematy poruszać odrębnie.

Jakie perspektywy ma rynek biurowy?

Oceniamy, że biura nie znikną – wciąż będą kluczowe niezależnie od przyjętego modelu pracy i operacji biznesowych najemców. Lockdown wymusił przejście na pracę zdalną i taki model jest wciąż w dużej mierze utrzymywany. Na ile się utrwali, jakie będą proporcje między pracą w biurze a pracą z domu – jeszcze nie wiadomo. Kilkumiesięczne doświadczenia pokazują jednak, że efektywność pracy zdalnej jest niższa. Na rynku panuje niepewność, ale to naturalna reakcja na bezprecedensowe zjawisko, jakim jest globalna pandemia. To sytuacja przejściowa, kluczowe zaś jest to, jakie strategie długoterminowe przyjmą najemcy. Na razie widać zwiększone oczekiwania firm co do gwarancji elastyczności najmu – zarówno jeśli chodzi o zwiększanie, jak i redukcję zajmowanej powierzchni. Kto może, odkłada w czasie decyzje o finalizowaniu najmu lub decyduje się na rozwiązania hybrydowe.

Patrząc strategicznie, pandemia stwarza też szanse. Widać już globalny trend nearshoringu: niektóre kraje azjatyckie nie poradziły sobie z kryzysem i firmy skłonne są przenosić operacje m.in. do Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie wprowadzona z dnia na dzień praca zdalna zdała egzamin.

Czy w nowej rzeczywistości biura będą atrakcyjne dla inwestorów?

W I półroczu przeprowadzono łącznie 21 transakcji, których przedmiotem było 38 budynków biurowych, o wartości ponad 1,3 mld euro. W tym w II kwartale roku sfinalizowano dziesięć umów, obejmujących 27 biurowców, o wartości około 710 mln euro. Oczywiście, rynek czeka na rozwój sytuacji, niemniej widać powrót aktywności inwestorów po lockdownie, są transakcje w toku i oceniamy, że biurowce pozostaną dla inwestorów bardzo ważnym aktywem.

A jakie są perspektywy, jeśli chodzi o rynek magazynowy? Czy słusznie postrzegany jest jako impregnowany na pandemię?

I połowa roku okazała się rekordowa, jeśli chodzi o popyt brutto na powierzchnie magazynowe. W strukturze popytu dominują branża logistyczna, elektronika/RTV/AGD, sieci handlowe, e-commerce i produkcja. Pod względem popytu znajdujemy się na drugim miejscu w Europie po Niemczech. Deweloperzy oddali około 1 mln mkw. nowej powierzchni, co plasuje Polskę na trzecim miejscu po Niemczech i Holandii.

Obserwujemy dwa kluczowe trendy, które napędzają popyt na magazyny. Przede wszystkim to rewolucja w globalnych łańcuchach dostaw i wspomniany już nearshoring, przenoszenie produkcji z Azji do Europy. Liczy się teraz bliskość rynku zbytu, nawet za cenę większego kosztu produkcji w Europie. Drugi trend to wzrost zainteresowania małymi magazynami miejskimi, głównie na potrzeby e-commerce. W tych magazynach znajduje się też często produkcja artykułów na lokalny rynek.

I półrocze okazało się także rekordowe, jeśli chodzi o wartość inwestycji. Inwestorzy ulokowali 1,1 mld euro, kupując 40 budynków w  14 transakcjach, w tym dużych portfelowych.

Agnieszka Hryniewiecka-Jachowicz jest członkiem zarządu i dyrektor operacyjną w stowarzyszeniu Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych. Ma 25-letnie doświadczenie w zakresie transakcji inwestycyjnych i zarządzania nieruchomościami oraz wycen. W latach 2004–2016 zarządzała portfelem nieruchomości funduszy o wartości około 1,5 mld zł w BZ WBK TFI. Była też dyrektorem działu wycen i doradztwa w DTZ Polska. Z wykształcenia inżynier budownictwa, absolwent Politechniki Warszawskiej, uprawniony rzeczoznawca majątkowy i pośrednik w obrocie nieruchomościami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA