Andrzej Duda już w pierwszej turze będzie się bił o zwycięstwo, Rafał Trzaskowski zaś o to, by w ewentualnej drugiej turze zdobyć jak największą liczbę głosów. Dlatego też Duda wraca do pisowskiej wunderwaffe i składa obietnice rozdawania gotówki. Choć budżet już ledwo dyszy z powodu – skądinąd słusznych – tarcz antykryzysowych, prezydent Duda przekonuje, że to on przekonał rząd do kontynuacji 13. emerytur, to on składa projekt ustawy podnoszącej zasiłki dla zwalnianych z pracy z powodu koronawirusa i to on obiecuje 500 zł na bon wakacyjny dla dzieci.