Reklama

Chrabota: Wzięliśmy los Polski we własne ręce

Chcemy tego czy nie wszyscy jesteśmy dziećmi 4 czerwca 1989 roku. Bo taka była logika historii.
Plakat lubelskiej Solidarności na wybory 1989 roku. Autorce Irenie Nawrot-Trzcińskiej pozowali: nież

Plakat lubelskiej Solidarności na wybory 1989 roku. Autorce Irenie Nawrot-Trzcińskiej pozowali: nieżyjący dziś Zdzisław Cieśliński, Paweł Nowacki, w 1989 roku działacz opozycji, oraz dziewięcioletni wówczas Michał Przeciechowski. Na mniejszych zdjęciach plakaty zachęcające do głosowania na Solidarność i jej kandydatów.

Foto: Fotorzepa

W 32. rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 r. przypominamy tekst redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" Bogusława Chraboty z 4 czerwca 2019 roku i teksty, które ukazały się z okazji 30. rocznicy wyborów w "Rzeczpospolitej".

Z perspektywy czasu można się zastanawiać, czy taktyka ówczesnej opozycji była słuszna. Czy należało się dogadywać z reżimem, czy czekać, aż ostatecznie się zdegeneruje, i wtedy zdmuchnąć go jak okruchy ze stołu. Jednak dziś to tylko czcze spekulacje. W realiach końca lat 80. nikt nie wiedział, ile komunistom zostało czasu. Jak mocna jest PZPR, jak zdeterminowani jej sojusznicy. Byliśmy jeszcze przed historią, bez daru proroczego, o czym zdają się zapominać dzisiejsi krytycy tamtych politycznych wyborów. Wówczas ta bezkrwawa i bezpieczna dla Polski ścieżka przemian wydawała się najrozsądniejszym wyborem. Co więcej, byliśmy z tej ścieżki dumni. Szkoda, że ta duma powoli wygasa.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama