Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Ale też rozumiem lamenty Roberta Biedronia, Władysława Kosiniaka - Kamysza, czy Szymona Hołowni. Ten pierwszy, ciągnięty na siłę do wyborów, chciałby to przykre doświadczenie mieć już za sobą i spokojnie wrócić do wygodnego ciepełka Brukseli. Dwaj pozostali zdążyli ulec „syndromowi jerozolimskiemu”; naprawdę poczuli się już prezydentami mając wewnętrzne przekonanie (cóż zrobić), że już są w drugiej turze i o krok do zwycięstwa nad Andrzejem Dudą. Kosiniakowi koło ratunkowe rzucone przez Gowina jedynie pomoże. Lider PSL wyrasta bowiem na najpoważniejszego konkurenta w trudniejszym dla Dudy czasie. Hołownia został zaś jak Himilsbach z angielskim, dalej musi toczyć kampanię, przy pewnie coraz mniejszych funduszach i rosnącym hejcie. No i nie wiadomo kiedy ten koszmar się skończy, wystarczy by usiąść i zapłakać.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: