Kidawa-Błońska stwierdziła jednocześnie, że nie rozumiała zarzutów pod adresem opozycji, że ta jest "totalna" (tego terminu pod adresem Platformy Obywatelskiej po raz pierwszy użył przed kilkoma laty były lider PO, Grzegorz Schetyna).

- Totalna, to znaczy, że naprawdę poważnie to traktuje i pilnuje wszystkich spraw - definiowała "opozycję totalną" wicemarszałek Sejmu.

Jednocześnie Kidawa-Błońska zadeklarowała, że teraz działanie KO "będzie inne".

Jak wyjaśniła wicemarszałek Sejmu PO wciąż będzie wytykać PiS błędy, ale "z mocniejszym otwarciem na współpracę z Polakami w kraju". Kidawa-Błońska dodała, że wytykanie błędów rządzących jest "świętym prawem opozycji".

- Trzeba pokazywać, jak te błędy trzeba rozwiązywać - zaznaczyła jednocześnie.

Pytana o ewentualne poparcie dla projektów ustaw autorstwa PiS wicemarszałek Sejmu stwierdziła, że "każda ustawa, która przynosi pozytywne rozwiązania dla Polaków, zawsze była przez nas wspierana".

- Ale będziemy bardziej dbali o to, żeby ustawy były przyjmowane bardziej zgodnie z regulaminem, żeby nie było pośpiechu - dodała.

O ustawach autorstwa KO Kidawa-Błońska mówiła, że "nie mają szans przejść w Sejmie". - Możemy je tylko pokazywać Polakom - zaznaczyła.