Reklama

Florence w USA: Woda porwała roczne dziecko

W Karolinie Północnej trwają poszukiwania rocznego Kaidena Lee-Welcha, chłopca, którego w nocy z niedzieli na poniedziałek, porwała woda, która zalała drogę w wyniku ulewnych deszczy wywołanych uderzeniem huraganu Florence w USA.

Aktualizacja: 17.09.2018 18:58 Publikacja: 17.09.2018 16:33

Florence w USA: Woda porwała roczne dziecko

Foto: Biuro szeryfa

Kaiden Lee-Welch jechał z matką w samochodzie, gdy rwąca woda zalała drogę, po której jechali.

- Trzymałam go za rękę, chciałam go wciągnąć (do samochodu), ale nie starczyło mi sił i puściłam go - opowiedziała matka chłopca w rozmowie z lokalną stacją telewizyjną.

Obecnie chłopca szukają funkcjonariusze z Biura Szeryfa hrabstwa Union.

Dazia Lee, matka chłopca relacjonowała, że objeżdżała zaporę na drodze 218 jadąc w kierunku Wadesboro, kiedy rwąca woda zepchnęła jej samochód z drogi. Auto uderzyło w drzewa.

Lee zdołała wyciągnąć chłopca z samochodu, ale nurt wody, w której stała był tak wartki, że straciła równowagę. W efekcie dziecko znalazło się w wodzie, która uniosła je ze sobą.

Reklama
Reklama

- Mój syn ma rok. To najsłodszy chłopiec jakiego można sobie wyobrazić - mówiła w rozmowie z lokalną telewizją.

- Robiłam wszystko co mogłam, jako rodzic, aby go ocalić i ochronić - od czasu, gdy byłam w ciąży - dodała.

W niedzielę gubernator stanu Ray Cooper ostrzegał, że lokalne powodzie stwarzają ogromne zagrożenie dla mieszkańców tego stanu.

Jak dotąd huragan Florence i towarzyszące mu gwałtowne zjawiska atmosferyczne, doprowadziły do śmierci 17 osób - większość ofiar pochodziła z Karoliny Północnej.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama